O czym rozmawiasz z mężem/partnerem przygotowując się do narodzin dziecka?

O czym rozmawiasz z mężem/partnerem przygotowując się do narodzin dziecka?

Odkąd zrobiłaś test ciążowy przygotowujesz się do porodu i posiadania dziecka. Uczestniczysz w kursach przygotowujących do porodu, wybierasz szpital gdzie chcesz rodzić, albo zatrudniasz położną do porodu domowego. Przestajesz jeść sushi i tatara, uważnie czytasz etykiety na serach pleśniowych. Dbasz o siebie lepiej niż kiedykolwiek wcześniej.

Rozmawiasz też z ojcem dziecka, planujecie wyprawkę, robicie zakupy, urządzacie pokoik. Prawdopodobnie wśród Waszych rozmów pojawiają się następujące tematy:

  • czy kupić monitor oddechu, a jeśli tak to jaki
  • czy będziecie bankować krew pępowinową
  • gdzie i czy kupić laktator i jaki
  • wybieracie fotelik samochodowy
  • oraz wózek
  • podejmujecie decyzję o miejscu porodu
  • decydujecie w jaki sposób chcecie, żeby było karmione Wasze dziecko
  • co spakować do torby porodowej
  • czy Wasze dziecko będzie spało z Wami czy we własnym łóżeczku
  • w Waszej sypialni czy w swoim pokoiku
  • jak długo będzie trwał urlop męża/partnera po porodzie
  • czy zrobicie Waszemu dziecku sesję noworodkową

To są bardzo ważne sprawy, ale chcę Cię namówić na przedyskutowanie z mężem/partnerem także, a może przede wszystkim, poniższej listy i jestem pewna, że ustalenia i odpowiedzi, które przyjdą do Was w trakcie tej dyskusji pomogą Wam znacznie po narodzinach dziecka:

  • jak będziecie sobie radzić z permanentnym niedoborem snu
  • jaką rolę w wychowaniu Waszego dziecka mają pełnić dziadkowie i gdzie oraz w jaki sposób będziecie stawiać granice
  • jak podzielicie się nocnymi pobudkami i karmieniami
  • co zrobicie, żeby każde z Was miało czas na to, żeby zadbać o własne potrzeby
  • w jaki sposób Twój mąż/partner może ocenić czy to jeszcze baby blues czy depresja poporodowa oraz w jaki sposób chciałabyś, żeby z Tobą o tym porozmawiał, jeśli podejrzewa, że to depresja
  • jak zbudujecie swoją własną grupę wsparcia, kogo do niej zaprosicie i w jakich okolicznościach będziecie chcieli skorzystać z pomocy
  • jaka będzie rola męża/partnera w Waszym życiu codziennym

Mam nadzieję, że powyższa lista i porozmawianie o tych punktach pokaże Wam, że czasami warto przenieść punkt ciężkości z mieć na być. A szczególnie warto to zrobić w czasie połogu.

Co to jest ten IV trymestr?

Co to jest ten IV trymestr?

Czwarty trymestr to nazwa wymyślona przez dr Harveya Karpa na pierwsze 3 miesiące życia dziecka. Dr Karp motywuje powstanie tej nazwy faktem, że ludzkie dzieci rodzą się za wcześnie. Tak, dobrze to przeczytałaś. Gdyby dać im wybór, dzieci zdecydowanie wybrałyby kilka dodatkowych miesięcy w brzuchu mamy. Tak więc, przez pierwsze trzy miesiące po urodzeniu – IV trymestr – powinnaś myśleć o swoim dziecku i jego potrzebach tak jakby nadal było w Twoim brzuchu.

W IV trymestrze (czyli przez pierwsze 3 miesiące życia dziecka) przytulanie jest najlepszą rzeczą jaką możesz dać swojemu dziecku. Może Ci się wydawać, że piękny pokoik czy kącik zrobiony specjalnie dla niego będzie lepszy, ale z punktu widzenia dziecka najlepiej jest w Twoich ramionach.

Dla wielu kobiet ostatni miesiąc ciąży wydaje się nie mieć końca. Zgaga, opuchnięte kostki, rozstępy i wizyty w toalecie co 2 godziny mogą przyćmić lepsze momenty ciąży.

Ale chociaż prawdopodobnie nie będziesz mogła się doczekać, aż w końcu będziesz trzymać dziecko w ramionach, to ono na pewno zagłosowałoby na kilka dodatkowych miesięcy w środku, gdyby tylko miało wybór.

Pamiętaj – mózg Twojego dziecka jest tak duży, że będzie ono musiało się „eksmitować” z przytulnego brzucha po około 9 miesiącach, mimo że wciąż nie będzie gotowe na spotkanie z wielkim światem zewnętrznym. Tak więc przez pierwsze miesiące możesz myśleć o nim tak jakby nadal było w Twoim brzuchu.

Aby umieć odtworzyć warunki z Twojego brzucha, najpierw musisz zastanowić się: „Jak tam było?” Ciepło? Z pewnością. Ciemno? Dzieci widzą miękkie czerwone światło, gdy promienie słoneczne przechodzą przez zewnętrzną skórę i mięśnie. Cicho i spokojnie? Absolutnie nie!

W czasie IV trymestru możesz spodziewać się niepokoju i płaczu swojego dziecka oraz bardzo prawdopodobnie także przebodźcowania tym co się dzieje wokół niego. Dziecko będzie uczyło się przystosowywać do życia poza Twoim brzuchem, gdzie było ciepło i miękko. Będzie krzyczeć chcąc Ci coś przekazać lub oznajmić, jego drzemki mogą wydawać się rzadkie i najczęściej będą się zdarzać tylko na Tobie, a Ty bardzo wyraźnie będziesz czuła, że to czego najbardziej Ci brakuje to sen. Huśtawki lub cokolwiek innego, co nie jest ramionami mamy? Strata pieniędzy. Drzemek będzie niewiele, a cykl jedzenia, budzenia i snu będzie pochłaniał każdą wolną chwilę.

Przed urodzeniem dzieci poznają wiele rytmicznymi doznań: pieszczoty aksamitnie miękkich ścian macicy, dużo drgań i głośny ryk krwi pulsującej w jej tętnicach oraz szum z Twoich jelit (BTW, dzieci nie słyszą bicia serca mamy). Aby zapewnić dziecku podobne warunki w czasie IV trymestru warto je dużo przytulać, kołysać i pozwalać być tak długo przy piersi jak potrzebują. To sprawi, że Twoje dziecko poczuje się jak w domu i będzie się uspokajało.

Brak wsparcia w ciąży i porodzie w czasie pandemii?

Brak wsparcia w ciąży i porodzie w czasie pandemii?

Nie musisz się tym martwić, bo doule nadal zapewniają wsparcie kobietom w ciąży podczas pandemii – tylko w tym trudnym dla nas wszystkich czasie robią to z dystansu.

Przed pandemią, doula przyjeżdżała do domu kobiety i osobiście wspierała ją oraz pomagała jej w ciąży i po porodzie, ale COVID-19 rzucił nam wyzwanie, w odpowiedzi na które zmieniłyśmy nasze podejście. Moje klientki w ciąży i po porodzie także korzystały z wizyt domowych które im zapewniałam. Ale podobnie jak wszystko inne, świadczenie tych usług musiało dostosować się do dystansu społecznego.

Podczas wizyt domowych rozmawiam z kobietą o opiece prenatalnej, o rozwoju dziecka w brzuchu mamy oraz o prawach kobiet w porodzie i o tym czego może się ona spodziewać w czasie porodu, niezależnie od tego w jakim miejscu będzie rodzić. Pomagam przygotować się do porodu i połogu oraz do opieki nad dzieckiem. Wspieram w problemach laktacyjnych czy uczę chustonoszenia, bądź masażu Shantali.

Teraz te wizyty, w przypadku moich klientek, przeszły w przestrzeń czatów wideo, połączeń telefonicznych i wiadomości tekstowych. Oczywiście o wiele łatwiej jest omówić konkretne problemy podczas wizyty domowej, ale dzięki korzystaniu z nowoczesnej techniki jestem w stanie sprostać temu wyzwaniu

Opieka douli prawdopodobnie jest teraz nawet bardziej potrzebna kobiecie i rodzinie w okresie okołoporodowym, ponieważ pandemia może być traumatyczna, a niemowlęta i małe dzieci przetwarzają świat przez swoich rodziców.

Dlatego jeśli

  • obawiasz się porodu,
  • chcesz mieć większy wpływ na Twój nadchodzący poród, ale nie bardzo wiesz jak to zrobić,
  • chciałabyś porozmawiać o doświadczeniu swojego poprzedniego porodu lub porodów,
  • dopiero co urodziłaś dziecko i nie za bardzo wiesz co teraz,
  • masz kłopoty lub wątpliwości związane z karmieniem piersią,
  • nie wiesz jak zaopiekować się sobą fizycznie i psychicznie w połogu,​
  • chciałabyś skorzystać z relaksacji przygotowujących do porodu,

to zachęcam do skorzystania z konsultacji online.

Post gościnny – Zofia Papakul-Kierylak

Post gościnny – Zofia Papakul-Kierylak

szkoła rodzenia

W pierwszej ciąży nie zdawałam sobie sprawy jak ważne jest dobre przygotowanie się do porodu i połogu – fizyczne i psychiczne. Czytałam o rozwoju dziecka w brzuchu tydzień po tygodniu i wyobrażałam sobie jak to będzie zobaczyć je już na świecie. W efekcie byłam kompletnie nieprzygotowana na to, co wydarzyło się na porodówce, oddziale położniczym i później w domu. Wielu kwestii nie mogłabym nawet przewidzieć, bo zwyczajnie brakowało mi wiedzy. Moje ówczesne podejście, że „kobiety rodziły przez tysiąclecia i dawały radę, to i ja urodzę i sobie poradzę”, okazało się niewystarczającym, żeby sobie jednak dobrze poradzić. Niestety skończyło się depresją poporodową.
14 lat później podeszłam więc do tematu inaczej. Nie chciałam powtórki z rozrywki. I tak w początkach ciąży trafiłam na Tydzień Godnego Porodu, organizowanego m.in. przez Martę Siwińską. To był strzał w 10! Podczas wykładów dowiedziałam się wielu rzeczy, o których – nawet jako doświadczona już mama – nie miałam pojęcia! Wiedziałam, że chcę kontynuować moje przygotowania do narodzin dziecka, i że znalazłam odpowiednią osobę, która mi w tym pomoże .

Podczas spotkań z Martą zrozumiałam, co działo się ze mną w poprzednim porodzie – ta świadomość zadziałała jak lekarstwo na odsuwane na bok niemiłe wspomnienia. Dowiedziałam się jak może w ogóle przebiegać poród, co mogę wtedy odczuwać fizycznie i psychicznie oraz jak mogę sobie poradzić z tą sytuacją. Miałam już niemiłe doświadczenie jednego połogu za sobą i dopiero Marta uświadomiła mi, jak ważna jest w tym czasie psychika mamy i zorganizowanie wsparcia otoczenia. Zrozumiałam dlaczego karmienie piersią jest takie ważne (wszyscy mówią, że jest, ale mało kto tłumaczy dlaczego). Marta nauczyła mnie i mojego męża  jak prawidłowo i bezpiecznie wiązać chustę. To na jej spotkaniach poznałam pieluszki wielorazowe, w których się zakochałam <3
Również mój mąż przyznał, że to od Marty dowiedział się najważniejszych rzeczy, które pomogły mu być dla mnie nieocenionym wsparciem w porodzie i opiece nad naszym synkiem.

Ta cała wiedza pomogła mi oswoić strach przed kolejnym porodem. Co więcej, nabrałam zaufania do swojego ciała i do siebie – wiedziałam, że tym razem będzie inaczej, bardziej świadomie, spokojnie, bez lęku. I tak właśnie było J W grudniu 2018 roku urodziłam synka. Teraz czekamy na narodziny córki, którą mamy nadzieję przywitać na świecie w połowie 2020 roku. Poród w czasach epidemii niesie ze sobą wiele niewiadomych, ale nadal każda z nas może się do niego dobrze przygotować – i uważam, że zwłaszcza teraz powinnyśmy się o to szczególnie postarać.

Każdej przyszłej mamie (nawet tej, która ma już za sobą doświadczenie porodu), polecam współpracę z Martą Siwińską. Oprócz fachowej wiedzy, otrzymasz wiele praktycznych wskazówek pomocnych podczas ciąży, porodu, połogu, opieki nad noworodkiem, karmienia piersią oraz chustonoszenia. Poczujesz moc kobiecego wsparcia w całym procesie przygotowań do roli mamy. Będziesz mogła zbudować zaufanie do swojego ciała i odnaleźć w sobie siłę do podążania za nim w porodzie. A wszystko to w atmosferze zrozumienia, szacunku dla Twoich wyborów oraz wsparcia w decyzjach.

Rady dla odwiedzających kobietę w połogu

Rady dla odwiedzających kobietę w połogu

Niech kobieta będzie Królową w swoim domu!
Połóg, to czas odpoczynku, regeneracji i miesiąc miodowy rodziny.

Otrzymane wsparcie, wzmocnienie w kompetencjach rodzicielskich i pełen żołądek – to dobry start dla rodziców noworodka.

I nie mów że jest niegrzeczne kiedy zachowuje się jak dziecko.

Każdej matce będzie wtedy łatwiej.

Pozwól rodzicom na wykorzystanie ich własnych kompetencji.

Słuchaj o co rodzic prosi, nie wymyślaj na siłę co możesz dla nich zrobić.

Niektóre osoby nie umieją prosić o wsparcie, dlatego jeśli widzisz, że coś potrzeba zrobić, to zrób to.

Ten poród ma i będzie miał dla niej znaczenie. Te chwile zapamięta na całe życie!
Kobieta jest tak samo ważna jak dziecko i jej potrzeby nie są fanaberią, a czymś normalnym.

Nie umniejszaj jej roli w porodzie, każdym porodzie.

Być może więcej niż dotychczas.