Podejmowanie decyzji w porodzie

Podejmowanie decyzji w porodzie

W czasie ciąży, podczas porodu i w okresie poporodowym masz prawo podejmować świadome decyzje w imieniu swoim i Twojego dziecka. Masz prawo do udzielenia lub odmowy zgody na proponowane zabiegi medyczne i pielęgnacyjne. Ale skąd masz wiedzieć, co jest najlepsze dla Was obojga? Podejmowanie świadomych decyzji dotyczących opieki położniczej oznacza znalezienie dostępu do najlepszych informacji na temat możliwych opcji i wykorzystanie tych informacji do podjęcia decyzji, o tym co jest odpowiednie dla Ciebie i Twojego dziecka. Czasami oznacza to znalezienie w sobie odwagi i pewności siebie w zadawaniu trudnych pytań personelowi medycznemu.

Bycie tak poinformowaną, jak to tylko jest możliwe, może pomóc mądrze radzić sobie z wszelkimi decyzjami, które będziesz musiała podjąć podczas porodu. Dlatego przed porodem warto odrobić „pracę domową”. Poczytaj o ryzykach i korzyściach, uzyskaj odpowiedzi na pojawiające się pytania, pomyśl o swoich preferencjach na długo przed porodem i przekaż te preferencje personelowi medycznemu w swoim planie porodu.

Możesz czuć się niepewnie z powodu tego, że warto aż tak aktywnie zaangażować się w podejmowanie decyzji. Informacje i porady pochodzące z różnorodnych badań, wiadomości, grup online oraz przyjaciół i krewnych mogą się znacząco różnić. Trudno wiedzieć, w co lub komu uwierzyć, zwłaszcza w obliczu decyzji, które mogą mieć trwały wpływ na Ciebie i Twoje dziecko. Ostatecznie dobrym pomysłem jest podejmowanie tych decyzji w oparciu o wyniki badań naukowych, w czasie których badano ryzyka i korzyści – oraz oczywiście w zgodzie z własnymi wartościami i preferencjami.

Ilekroć zostanie zaproponowana jakakolwiek procedura medyczna czy podanie leku, Twoje prawo do świadomej zgody oznacza, że ​​personel medyczny jest odpowiedzialny za wyjaśnienie:

  • dlaczego jest proponowana ta procedura medyczna czy lek
  • co się dokładnie będzie działo
  • korzyści i ryzyka związane z proponowaną procedurą medyczną czy lekiem
  • alternatywy dla proponowanej procedury medycznej czy leku oraz korzyści i ryzyka związane ze skorzystaniem z alternatywy, w tym z możliwości nie zrobienia niczego w chwili obecnej

Świadoma zgoda jest procesem pomiędzy Tobą a personelem medycznym, który pomaga zdecydować, co zrobisz, a czego nie zrobisz swojemu ciału. W przypadku opieki macierzyńskiej świadoma zgoda daje również prawo do decydowania o opiece, która dotyczy Twojego dziecka.

Celem świadomej zgody jest poszanowanie prawa do samostanowienia. Twoje prawo do autonomii, uzyskania najlepszych dostępnych informacji oraz ochrony dziecka i Ciebie przed krzywdą są podstawowymi prawami człowieka.

Jeśli nie zgadzasz się z personelem medycznym i zdecydujesz się nie zaakceptować zaproponowanej procedury czy leku, masz prawo do „świadomej odmowy”. Nawet jeśli podpisałaś wcześniej zgodę na określoną procedurę czy lek, masz prawo zmienić zdanie.

Współpraca z personelem medycznym powinna być oparta na otwartej komunikacji oraz wzajemnym szacunku. Aby uzyskać potrzebne informacje, być może będziesz musiała powiedzieć:

  • nie rozumiem
  • proszę mi to wytłumaczyć
  • co może się stać ze mną lub moim dzieckiem, jeśli to zrobię? Co jeśli nie?
  • jakie są moje inne opcje/alternatywy? Co się stanie, jeśli nie podejmę żadnych działań?
  • proszę przedstawić mi wyniki badań uzasadniające Pani/Pana decyzję
  • gdzie mogę uzyskać więcej informacji na ten temat?
  • nie czuję się dobrze z tym co mi proponujecie
  • nie jestem jeszcze gotowa do podjęcia decyzji

Pamiętaj, że Twój lekarz czy położna powinien szanować Twoje potrzeby, wartości i cele. Jeśli z czasem okaże się, że nie zgadzasz się ze swoim lekarzem lub zasadami obowiązującymi w wybranym przez Ciebie szpitalu, zawsze możesz go zmienić.

O czym rozmawiasz z mężem/partnerem przygotowując się do narodzin dziecka?

O czym rozmawiasz z mężem/partnerem przygotowując się do narodzin dziecka?

Odkąd zrobiłaś test ciążowy przygotowujesz się do porodu i posiadania dziecka. Uczestniczysz w kursach przygotowujących do porodu, wybierasz szpital gdzie chcesz rodzić, albo zatrudniasz położną do porodu domowego. Przestajesz jeść sushi i tatara, uważnie czytasz etykiety na serach pleśniowych. Dbasz o siebie lepiej niż kiedykolwiek wcześniej.

Rozmawiasz też z ojcem dziecka, planujecie wyprawkę, robicie zakupy, urządzacie pokoik. Prawdopodobnie wśród Waszych rozmów pojawiają się następujące tematy:

  • czy kupić monitor oddechu, a jeśli tak to jaki
  • czy będziecie bankować krew pępowinową
  • gdzie i czy kupić laktator i jaki
  • wybieracie fotelik samochodowy
  • oraz wózek
  • podejmujecie decyzję o miejscu porodu
  • decydujecie w jaki sposób chcecie, żeby było karmione Wasze dziecko
  • co spakować do torby porodowej
  • czy Wasze dziecko będzie spało z Wami czy we własnym łóżeczku
  • w Waszej sypialni czy w swoim pokoiku
  • jak długo będzie trwał urlop męża/partnera po porodzie
  • czy zrobicie Waszemu dziecku sesję noworodkową

To są bardzo ważne sprawy, ale chcę Cię namówić na przedyskutowanie z mężem/partnerem także, a może przede wszystkim, poniższej listy i jestem pewna, że ustalenia i odpowiedzi, które przyjdą do Was w trakcie tej dyskusji pomogą Wam znacznie po narodzinach dziecka:

  • jak będziecie sobie radzić z permanentnym niedoborem snu
  • jaką rolę w wychowaniu Waszego dziecka mają pełnić dziadkowie i gdzie oraz w jaki sposób będziecie stawiać granice
  • jak podzielicie się nocnymi pobudkami i karmieniami
  • co zrobicie, żeby każde z Was miało czas na to, żeby zadbać o własne potrzeby
  • w jaki sposób Twój mąż/partner może ocenić czy to jeszcze baby blues czy depresja poporodowa oraz w jaki sposób chciałabyś, żeby z Tobą o tym porozmawiał, jeśli podejrzewa, że to depresja
  • jak zbudujecie swoją własną grupę wsparcia, kogo do niej zaprosicie i w jakich okolicznościach będziecie chcieli skorzystać z pomocy
  • jaka będzie rola męża/partnera w Waszym życiu codziennym

Mam nadzieję, że powyższa lista i porozmawianie o tych punktach pokaże Wam, że czasami warto przenieść punkt ciężkości z mieć na być. A szczególnie warto to zrobić w czasie połogu.

Post gościnny Anety Pisarek

Post gościnny Anety Pisarek

Mój ostatni poród był piękny.

Wcale nie miej bolesny niż poprzednie, tak samo krzyczałam, że umieram i, że mam dość, że wychodzę i nie wracam.
Był piękny, bo wiedziałam co się ze mną dzieje, wiedziałam, że każdy skurcz jest potrzebny aby moje dziecko się urodziło. Nie traktowałam go jak wroga, starałam się z nim współpracować, później chwilę odpocząć, aby za chwilę znów go przeżywać z świadomością , za chwilę zobaczę moje trzecie cudo.

Obawy miałam chyba standardowe: czy oby dziecko jest na pewno zdrowe, czy wszystko w trakcie porodu będzie przebiegało dobrze. Mój pierwszy poród był trudny, dlatego miałam świadomość co może się wydarzyć. Córka urodziła się z niedotlenieniem, okazało się, że ma nieprawidłowo wykształconą cała lewą rękę. Sytuacja ta była dla nas wielkim szokiem i dużym stresem. Nie wiedzieliśmy co dalej.  Martwiłam się też dlatego, że 2 miesiącem przed moim porodem dowiedziałam się o tragicznym porodzie Laurki -wyczekanej córki naszych przyjaciół. Dziś walczą o jej sprawność fizyczną oraz intelektualną. Obawy były, lecz nie był to paniczny strach. Miałam zaufanie do siebie i do mojego Ciała, że urodzę zdrowe dziecko w naturalnym porodzie bez interwencji medycznych.

Spotkania z Martą przygotowały mnie do porodu w idealny sposób, to było połączenie wiedzy o fizjologii kobiety, fizjologii porodu wraz z psychicznym wsparciem. Do pierwszego porodu nie przygotowałam się wcale, twierdząc, że wszystkie kobiety na świecie urodziły to urodzę i Ja. Do drugiego porodu przygotowałam się bardziej świadomie , bo uczestniczyłam w Szkole Rodzenia, lekcje były bardzo wartościowe, merytoryczne. Ale mimo wielu cennych wskazówek położnej, miałam w sobie dużo niepewności i braku zaufania do własnego ciała.

Spotkania z Martą rozwiewały wszystkie moje wątpliwości i pytania. Ważne było to, że czułam się z nią bezpiecznie,  wiedziałam, że mogę zadać każde pytanie, najbardziej intymne i najgłupsze choć podobno nie ma głupich pytań.  Każde spotkanie dawało mi zaufanie do siebie, do mądrości mojego ciała.

Doskonale pamiętam 14 faz porodu. Dla mnie to było jakieś objawienie. Każda faza dokładnie opisania. Dzięki temu, że to był mój trzeci poród umiałam sobie to wyobrazić, przypomnieć i zrozumieć na nowo.

Powiedziałabym, że narodziny dziecka to narodziny matki. Do tego trzeba się przygotować mądrze i w bezpiecznym, nieoceniającym środowisku. Obserwuję na grupach dla mam jak kobiety plują jadem na siebie, krytykują, oceniają inne spojrzenie na życie, macierzyństwo. Marta to osoba, która prawdziwie wspiera, szanując każdy wybór kobiety. Ja w pełni świadomie chciałam przeżyć zupełnie naturalny poród w tym mnie wspierała, ale wiem, że z empatią  towarzyszy w każdym porodzie, bez względu na to w jaki sposób chcesz urodzić.

Czy znasz korzyści z karmienia piersią dla Ciebie i Twojego dziecka?

Czy znasz korzyści z karmienia piersią dla Ciebie i Twojego dziecka?

Decyzja o tym czy karmić piersią jest sprawą osobistą każdej kobiety. Jest to też decyzja która może wywoływać różnorodne komentarze ze strony znajomych, rodziny, a także zupełnie obcych osób – szczególnie jeśli będziesz mamą długo karmiącą piersią.

Wielu ekspertów medycznych, w tym WHO, zdecydowanie zaleca karmienie piersią wyłącznie (bez mieszanki, soku lub wody) przez pierwsze 6 miesięcy życia dziecka. A następnie karmienie piersią przez przynajmniej rok oczywiście z rozszerzaniem diety o inne produkty takie jak warzywa, zboża, owoce czy źródła białka.

Ale Ty i twoje dziecko z pewnością jesteście wyjątkowi i ta decyzja należy tylko do Was. Być może przegląd korzyści jakie karmienie piersią daje Tobie i Twojemu dziecku będzie mógł pomóc w podjęciu decyzji.

Jakie są więc korzyści z karmienia piersią dla Twojego dziecka?

Rzadsze występowanie lub łagodniejszy przebieg:

  • zakażeń przewodu pokarmowego
  • zakażeń dróg oddechowych
  • zapalenia ucha środkowego
  • bakteryjnego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych
  • sepsy
  • zakażenia układu moczowego
  • martwiczego zapalenia jelit

Prawdopodobnie Twoje dziecko będzie mniej zagrożone też:

  • zespołem SIDS czyli zespołem nagłego zgonu niemowląt
  • cukrzycą typu 1 i 2
  • chłoniakiem, białaczką i chłoniakiem nieziarnicznym
  • nadwagą i otyłością
  • zbyt wysokim poziomem cholesterolu
  • alergiami

A jakie korzyści Ty będziesz miała z karmienia piersią?

  • zmniejszenie ryzyka krwawienia poporodowego
  • przyśpieszenie zwijania się macicy
  • szybszy powrót do wagi sprzed ciąży
  • zwiększenie remineralizacji kości z okresu sprzed ciąży
  • zmniejszenie ryzyka zachorowania na raka jajników i raka piersi w okresie po menopauzie

Czy coś z tej listy Cię zdziwiło?

Co to jest ten IV trymestr?

Co to jest ten IV trymestr?

Czwarty trymestr to nazwa wymyślona przez dr Harveya Karpa na pierwsze 3 miesiące życia dziecka. Dr Karp motywuje powstanie tej nazwy faktem, że ludzkie dzieci rodzą się za wcześnie. Tak, dobrze to przeczytałaś. Gdyby dać im wybór, dzieci zdecydowanie wybrałyby kilka dodatkowych miesięcy w brzuchu mamy. Tak więc, przez pierwsze trzy miesiące po urodzeniu – IV trymestr – powinnaś myśleć o swoim dziecku i jego potrzebach tak jakby nadal było w Twoim brzuchu.

W IV trymestrze (czyli przez pierwsze 3 miesiące życia dziecka) przytulanie jest najlepszą rzeczą jaką możesz dać swojemu dziecku. Może Ci się wydawać, że piękny pokoik czy kącik zrobiony specjalnie dla niego będzie lepszy, ale z punktu widzenia dziecka najlepiej jest w Twoich ramionach.

Dla wielu kobiet ostatni miesiąc ciąży wydaje się nie mieć końca. Zgaga, opuchnięte kostki, rozstępy i wizyty w toalecie co 2 godziny mogą przyćmić lepsze momenty ciąży.

Ale chociaż prawdopodobnie nie będziesz mogła się doczekać, aż w końcu będziesz trzymać dziecko w ramionach, to ono na pewno zagłosowałoby na kilka dodatkowych miesięcy w środku, gdyby tylko miało wybór.

Pamiętaj – mózg Twojego dziecka jest tak duży, że będzie ono musiało się „eksmitować” z przytulnego brzucha po około 9 miesiącach, mimo że wciąż nie będzie gotowe na spotkanie z wielkim światem zewnętrznym. Tak więc przez pierwsze miesiące możesz myśleć o nim tak jakby nadal było w Twoim brzuchu.

Aby umieć odtworzyć warunki z Twojego brzucha, najpierw musisz zastanowić się: „Jak tam było?” Ciepło? Z pewnością. Ciemno? Dzieci widzą miękkie czerwone światło, gdy promienie słoneczne przechodzą przez zewnętrzną skórę i mięśnie. Cicho i spokojnie? Absolutnie nie!

W czasie IV trymestru możesz spodziewać się niepokoju i płaczu swojego dziecka oraz bardzo prawdopodobnie także przebodźcowania tym co się dzieje wokół niego. Dziecko będzie uczyło się przystosowywać do życia poza Twoim brzuchem, gdzie było ciepło i miękko. Będzie krzyczeć chcąc Ci coś przekazać lub oznajmić, jego drzemki mogą wydawać się rzadkie i najczęściej będą się zdarzać tylko na Tobie, a Ty bardzo wyraźnie będziesz czuła, że to czego najbardziej Ci brakuje to sen. Huśtawki lub cokolwiek innego, co nie jest ramionami mamy? Strata pieniędzy. Drzemek będzie niewiele, a cykl jedzenia, budzenia i snu będzie pochłaniał każdą wolną chwilę.

Przed urodzeniem dzieci poznają wiele rytmicznymi doznań: pieszczoty aksamitnie miękkich ścian macicy, dużo drgań i głośny ryk krwi pulsującej w jej tętnicach oraz szum z Twoich jelit (BTW, dzieci nie słyszą bicia serca mamy). Aby zapewnić dziecku podobne warunki w czasie IV trymestru warto je dużo przytulać, kołysać i pozwalać być tak długo przy piersi jak potrzebują. To sprawi, że Twoje dziecko poczuje się jak w domu i będzie się uspokajało.

Post gościnny – Anna Pisarek

Post gościnny – Anna Pisarek

Moje przeżycie  z drugim porodem który był po 14-letniej przerwie jest dla mnie i będzie zawsze cudownym doświadczeniem. Wiele obaw ze względu na sytuację w której się znalazłam jak również i trochę mój wiek rozwiały się całkowicie  wraz akcją porodową . Bardzo ale to bardzo dużą rolę w czasie ciąży  odegrała w tej mojej drodze, osoba Marty Siwińskiej.

 O Marcie słyszałam bardzo dużo ciepłych słów od żony mojego brata która jest dietetykiem dziecięcym i dziewczyny razem współpracowały w różnych projektach. Byłam  dzięki temu również gościem na warsztatach które prowadziły z cyklu Krainy karmienia piersią. Tam własnie poznałam Martę i pierwsze wrażenie które na mnie zrobiła to była PASJA w tym co robi , mówi i jak bardzo rozumie nasze obawy. Nie miałam w żadnych planach aby przy porodzie był ktoś kto zawodowo się tym zajmuje. Absolutnie nie brałam tego pod uwagę i tak naprawdę po poznaniu Marty i usłyszeniu tego jaką wiedzę posiada na temat porodu zdecydowały że w jednej chwili podjęłam decyzję i poprosiłam ją o towarzyszenie w dalszym etapie ciąży oraz porodzie. I tak nasza droga zaczęła się.

Moja ciąża była bardzo trudna ponieważ zostałam w niej kompletnie sama. Jak wiemy różne scenariusze pisze nasze życie tak i w moim był napisany taki, którego nie chce chyba żadna kobieta. Nie mamy wpływu na zachowanie i decyzje innych ludzi. Mamy za to wpływ na swoje i ja tej nie żałuje nawet przez chwilę bo mam cudowną córkę.

Po pierwszej rozmowie z Martą ustaliłyśmy plan na którym ma polegać nasza “współpraca”. Przygotowałam sobie pytania a raczej spisane na kartce obawy które miałam ponieważ były dość duże jak poradzę sobie po takiej przerwie. Wraz z każdym spotkaniem one dosłownie ustawały ponieważ jej zaangażowanie i empatia były niesamowite. Odhaczałam sobie je w dość dużym tempie. Lektury które mi podsuwała chłonęłam i na każdą wątpliwość jaką miałam po nich, odpowiadała nawet na wydawałoby się głupie pytania. Bardzo ważną rzecz jaką zrobiłam dzięki niej to był “Plan porodu”. Jest to niesamowicie istotne w po przybyciu do szpitala, ponieważ jest naszą deklaracją tego jak my kobiety chcemy rodzic z Godnością . To w nim zawieramy to czego oczekujemy i jest gwarancją naszych wartości oraz tak naprawdę poczuciem bezpieczeństwa.  Mogę uznać że jestem silną i odważną kobietą ale jeszcze większej odwagi nabrałam dzięki właśnie tej cudownej kobiecie.

Poród zaczął się tak naprawdę w ostatnim dniu bezpiecznego terminu i przede wszystkim chciałam zaznaczyć że Marta była w gotowości od wielu miesięcy i mogłam dzwonić do niej o każdej porze. Tego dnia zadzwoniłam do niej  będąc na oddziale że niestety nie mam żadnych oznak że może poród się nie zacząć naturalnie. Zalecenia przez Martę zwiększonej częstotliwości ćwiczeń , jedzenia daktyli i wielu cennych rad przyniosły skutek bo w nocy trafiłam na porodówkę. Od początku wiedziałam że chcę rodzić w 100% naturalnie że jeśli tylko nie będzie nic zagrażało to nie poproszę o nic to przyspieszy poród. Marta zjawiła się w momencie gdy ją o to poprosiłam bo czułam po 2 godzinach jak córka schodzi  szykuje się do drugiego etapu porodu. Marta czuwała nad wszystkim co się dzieje i konsultowała z położną a przede wszystkim sprawiała że czuję że ‘Rodzę Godnie”. Rodziłam słuchając swojej ulubionej muzyki która mnie uspokajała i śpiewanie w trakcie skurczu pomagało mi niesamowicie. A Przywieziona przez Martę  tabliczka białej czekolady dodała mi jeszcze większej mocy bo nie ukrywam że bolało . Mogę śmiało powiedzieć że to że rodziłam bez żadnych znieczuleń i oksytocyny sprawiły że przeżyłam coś wspaniałego mimo bólu. Przeżyłam przyjście na świat mojej córki o 6-05 nad ranem o wschodzie słońca całkowicie świadomie! Gdy położono mi na brzuchu moją Gaję która urodziła się w czepku płakałyśmy we trzy a Marta trzymała mnie wciąż za rękę.

Kochane jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości i obawy to Marta je rozwieje i przede wszystkim dzięki niej przestaniecie się całkowicie bać . Jej doświadczenie i profesjonalizm zapewni Wam to że Godnie i po Ludzku wydacie na świat wasze dzieciątko! I poród pozostanie tylko cudownym i wyłącznie cudownym wspomnieniem! Z łezką w oku jeszcze raz Martusia – DZIĘKUJĘ!!!!

Brak wsparcia w ciąży i porodzie w czasie pandemii?

Brak wsparcia w ciąży i porodzie w czasie pandemii?

Nie musisz się tym martwić, bo doule nadal zapewniają wsparcie kobietom w ciąży podczas pandemii – tylko w tym trudnym dla nas wszystkich czasie robią to z dystansu.

Przed pandemią, doula przyjeżdżała do domu kobiety i osobiście wspierała ją oraz pomagała jej w ciąży i po porodzie, ale COVID-19 rzucił nam wyzwanie, w odpowiedzi na które zmieniłyśmy nasze podejście. Moje klientki w ciąży i po porodzie także korzystały z wizyt domowych które im zapewniałam. Ale podobnie jak wszystko inne, świadczenie tych usług musiało dostosować się do dystansu społecznego.

Podczas wizyt domowych rozmawiam z kobietą o opiece prenatalnej, o rozwoju dziecka w brzuchu mamy oraz o prawach kobiet w porodzie i o tym czego może się ona spodziewać w czasie porodu, niezależnie od tego w jakim miejscu będzie rodzić. Pomagam przygotować się do porodu i połogu oraz do opieki nad dzieckiem. Wspieram w problemach laktacyjnych czy uczę chustonoszenia, bądź masażu Shantali.

Teraz te wizyty, w przypadku moich klientek, przeszły w przestrzeń czatów wideo, połączeń telefonicznych i wiadomości tekstowych. Oczywiście o wiele łatwiej jest omówić konkretne problemy podczas wizyty domowej, ale dzięki korzystaniu z nowoczesnej techniki jestem w stanie sprostać temu wyzwaniu

Opieka douli prawdopodobnie jest teraz nawet bardziej potrzebna kobiecie i rodzinie w okresie okołoporodowym, ponieważ pandemia może być traumatyczna, a niemowlęta i małe dzieci przetwarzają świat przez swoich rodziców.

Dlatego jeśli

  • obawiasz się porodu,
  • chcesz mieć większy wpływ na Twój nadchodzący poród, ale nie bardzo wiesz jak to zrobić,
  • chciałabyś porozmawiać o doświadczeniu swojego poprzedniego porodu lub porodów,
  • dopiero co urodziłaś dziecko i nie za bardzo wiesz co teraz,
  • masz kłopoty lub wątpliwości związane z karmieniem piersią,
  • nie wiesz jak zaopiekować się sobą fizycznie i psychicznie w połogu,​
  • chciałabyś skorzystać z relaksacji przygotowujących do porodu,

to zachęcam do skorzystania z konsultacji online.

Wywiad z Gosią Lange

Wywiad z Gosią Lange

Gosia Lange szczęśliwa mama Malwiny, Oskara i Liliany- rodziła 3 razy w krótkim odstępie czasu, przed ostatnim porodem nasze drogi spotkały się.

Jaki był ten ostatni poród?

Ostatni poród był najciekawszy!

Najbardziej zgodny z moją naturą, najspokojniejszy i najbardziej świadomy. A dzidziuś, który się urodził miał o wiele lepsze parametry w skali Apgar niż poprzednie.

Jakie miałaś przed nim obawy lub wątpliwości?

Ukończyliśmy z mężem szkołę rodzenia, przed każdym porodem napisałam plan, jednakże w czasie dwóch pierwszych porodów niestety okazało się, że nie do końca są brane pod uwagę moje prośby i potrzeby. Miałam pecha i nie wszystko przebiegało tak jak powinno, podano mi na przykład w szpitalu w Warszawie znieczulenie, na które ja się nie godziłam, zupełnie bez konsultacji ze mną, bo takie standardy akurat panowały na porodówce w tamtym szpitalu. Przed ostatnim porodem również obawiałam się, że któreś z działań może zaszkodzić maluszkowi, a ja ani mąż nie będziemy mieli na to wpływu.

Co Ci dało spotkanie ze mną i jak to zmieniło Twoje spojrzenie na poród?

Spotkanie z Tobą dało mi konkretne, zwięzłe i jasne informacje o moich prawach, procedurach i realiach oraz jak sobie radzić, gdyby coś szło nie w tym kierunku, w którym powinno 😉

Jak ma się kompetentne osoby obok, które podpowiedzą i wesprą to wszystko staje się łatwiejsze. Mam tu na myśli Twoje odpowiedzi na moje pytania, które dały mi wewnętrzny spokój i przeczucie, że sobie poradzę nawet, gdyby działy się jakieś komplikacje. Zwracasz uwagę na takie aspekty, których ja z perspektywy pacjentki nie byłam w stanie zauważyć. Pewne znaczące dla mnie i dla maluszka niedociągnięcia Pani położnej uświadomiłam sobie dopiero w czasie naszego spotkania.   Gdybyśmy spotkały się wcześniej pewnie części rzeczy udało by się uniknąć, a ja miała bym milsze wspomnienia 😉 Myślę, że gdyby był to mój pierwszy poród to pewnie zdecydowała bym się na Twoje osobiste towarzyszenie w formie Douli.

Wymień jedną rzecz, o której mówiłam a która była dla Ciebie najbardziej przydatna i dlaczego?

Mówiłaś wiele ciekawych i istotnych informacji. Wydawało mi się że jestem na bieżąco bo od 5 lat  kręcę się w około tego tematu, jednakże okazało się że standardy i procedury się zmieniają i udoskonalają z roku na rok, a w internecie nie wszystkie informacje są wiarygodne.  Najbardziej zaskoczyła mnie informacja dotycząca podania oksytocyny czy to w celu wywołania porodu, czy w trakcie jego trwania. Jak wszystkim wiadomo nie jest ona obojętna dla maluszka, jednak podawana przeważnie standardowo w celu przyspieszenia akcji. Nie zawsze jest to potrzebne i tym razem w dialogu z Panią położną udało się uniknąć niebezpiecznych „usprawniaczy” porodu i w końcu tym razem mogę powiedzieć, że mam miłe wspominania 😉

 Co powiedziałabyś kobietom, które się wahają czy skorzystać z mojej pomocy?

W życiu kobiety moment porodu jest bardzo ważny, wiąże się z różnymi emocjami i to, jak go przeżyjemy rzutuje na nasze dalsze życie, pierwsze chwile z maluszkiem, naszą kondycję po porodzie, postrzeganie posiadania dzieci w przyszłości. Odpowiednie przygotowanie to podstawa, a ja uważam że potrafisz profesjonalnie przygotować do porodu oraz okresu połogu, o którym mało się mówi na szkołach rodzenia, a jest on równie ważny.  Treści, które przekazujesz są rzetelne i poparte  wiedzą. Jesteś bardzo miła i wspierająca, a takich osób przed tak ważnym i stresującym wydarzeniem nigdy za wiele, szczególnie w  obecnych czasach kiedy my Panie musimy być jeszcze dzielniejsze i pozostajemy na porodówce bez osoby towarzyszącej.

Post gościnny – Zofia Papakul-Kierylak

Post gościnny – Zofia Papakul-Kierylak

szkoła rodzenia

W pierwszej ciąży nie zdawałam sobie sprawy jak ważne jest dobre przygotowanie się do porodu i połogu – fizyczne i psychiczne. Czytałam o rozwoju dziecka w brzuchu tydzień po tygodniu i wyobrażałam sobie jak to będzie zobaczyć je już na świecie. W efekcie byłam kompletnie nieprzygotowana na to, co wydarzyło się na porodówce, oddziale położniczym i później w domu. Wielu kwestii nie mogłabym nawet przewidzieć, bo zwyczajnie brakowało mi wiedzy. Moje ówczesne podejście, że „kobiety rodziły przez tysiąclecia i dawały radę, to i ja urodzę i sobie poradzę”, okazało się niewystarczającym, żeby sobie jednak dobrze poradzić. Niestety skończyło się depresją poporodową.
14 lat później podeszłam więc do tematu inaczej. Nie chciałam powtórki z rozrywki. I tak w początkach ciąży trafiłam na Tydzień Godnego Porodu, organizowanego m.in. przez Martę Siwińską. To był strzał w 10! Podczas wykładów dowiedziałam się wielu rzeczy, o których – nawet jako doświadczona już mama – nie miałam pojęcia! Wiedziałam, że chcę kontynuować moje przygotowania do narodzin dziecka, i że znalazłam odpowiednią osobę, która mi w tym pomoże .

Podczas spotkań z Martą zrozumiałam, co działo się ze mną w poprzednim porodzie – ta świadomość zadziałała jak lekarstwo na odsuwane na bok niemiłe wspomnienia. Dowiedziałam się jak może w ogóle przebiegać poród, co mogę wtedy odczuwać fizycznie i psychicznie oraz jak mogę sobie poradzić z tą sytuacją. Miałam już niemiłe doświadczenie jednego połogu za sobą i dopiero Marta uświadomiła mi, jak ważna jest w tym czasie psychika mamy i zorganizowanie wsparcia otoczenia. Zrozumiałam dlaczego karmienie piersią jest takie ważne (wszyscy mówią, że jest, ale mało kto tłumaczy dlaczego). Marta nauczyła mnie i mojego męża  jak prawidłowo i bezpiecznie wiązać chustę. To na jej spotkaniach poznałam pieluszki wielorazowe, w których się zakochałam <3
Również mój mąż przyznał, że to od Marty dowiedział się najważniejszych rzeczy, które pomogły mu być dla mnie nieocenionym wsparciem w porodzie i opiece nad naszym synkiem.

Ta cała wiedza pomogła mi oswoić strach przed kolejnym porodem. Co więcej, nabrałam zaufania do swojego ciała i do siebie – wiedziałam, że tym razem będzie inaczej, bardziej świadomie, spokojnie, bez lęku. I tak właśnie było J W grudniu 2018 roku urodziłam synka. Teraz czekamy na narodziny córki, którą mamy nadzieję przywitać na świecie w połowie 2020 roku. Poród w czasach epidemii niesie ze sobą wiele niewiadomych, ale nadal każda z nas może się do niego dobrze przygotować – i uważam, że zwłaszcza teraz powinnyśmy się o to szczególnie postarać.

Każdej przyszłej mamie (nawet tej, która ma już za sobą doświadczenie porodu), polecam współpracę z Martą Siwińską. Oprócz fachowej wiedzy, otrzymasz wiele praktycznych wskazówek pomocnych podczas ciąży, porodu, połogu, opieki nad noworodkiem, karmienia piersią oraz chustonoszenia. Poczujesz moc kobiecego wsparcia w całym procesie przygotowań do roli mamy. Będziesz mogła zbudować zaufanie do swojego ciała i odnaleźć w sobie siłę do podążania za nim w porodzie. A wszystko to w atmosferze zrozumienia, szacunku dla Twoich wyborów oraz wsparcia w decyzjach.