Brak wsparcia w ciąży i porodzie w czasie pandemii?

Brak wsparcia w ciąży i porodzie w czasie pandemii?

Nie musisz się tym martwić, bo doule nadal zapewniają wsparcie kobietom w ciąży podczas pandemii – tylko w tym trudnym dla nas wszystkich czasie robią to z dystansu.

Przed pandemią, doula przyjeżdżała do domu kobiety i osobiście wspierała ją oraz pomagała jej w ciąży i po porodzie, ale COVID-19 rzucił nam wyzwanie, w odpowiedzi na które zmieniłyśmy nasze podejście. Moje klientki w ciąży i po porodzie także korzystały z wizyt domowych które im zapewniałam. Ale podobnie jak wszystko inne, świadczenie tych usług musiało dostosować się do dystansu społecznego.

Podczas wizyt domowych rozmawiam z kobietą o opiece prenatalnej, o rozwoju dziecka w brzuchu mamy oraz o prawach kobiet w porodzie i o tym czego może się ona spodziewać w czasie porodu, niezależnie od tego w jakim miejscu będzie rodzić. Pomagam przygotować się do porodu i połogu oraz do opieki nad dzieckiem. Wspieram w problemach laktacyjnych czy uczę chustonoszenia, bądź masażu Shantali.

Teraz te wizyty, w przypadku moich klientek, przeszły w przestrzeń czatów wideo, połączeń telefonicznych i wiadomości tekstowych. Oczywiście o wiele łatwiej jest omówić konkretne problemy podczas wizyty domowej, ale dzięki korzystaniu z nowoczesnej techniki jestem w stanie sprostać temu wyzwaniu

Opieka douli prawdopodobnie jest teraz nawet bardziej potrzebna kobiecie i rodzinie w okresie okołoporodowym, ponieważ pandemia może być traumatyczna, a niemowlęta i małe dzieci przetwarzają świat przez swoich rodziców.

Dlatego jeśli

  • obawiasz się porodu,
  • chcesz mieć większy wpływ na Twój nadchodzący poród, ale nie bardzo wiesz jak to zrobić,
  • chciałabyś porozmawiać o doświadczeniu swojego poprzedniego porodu lub porodów,
  • dopiero co urodziłaś dziecko i nie za bardzo wiesz co teraz,
  • masz kłopoty lub wątpliwości związane z karmieniem piersią,
  • nie wiesz jak zaopiekować się sobą fizycznie i psychicznie w połogu,​
  • chciałabyś skorzystać z relaksacji przygotowujących do porodu,

to zachęcam do skorzystania z konsultacji online.

Post gościnny – Zofia Papakul-Kierylak

Post gościnny – Zofia Papakul-Kierylak

szkoła rodzenia

W pierwszej ciąży nie zdawałam sobie sprawy jak ważne jest dobre przygotowanie się do porodu i połogu – fizyczne i psychiczne. Czytałam o rozwoju dziecka w brzuchu tydzień po tygodniu i wyobrażałam sobie jak to będzie zobaczyć je już na świecie. W efekcie byłam kompletnie nieprzygotowana na to, co wydarzyło się na porodówce, oddziale położniczym i później w domu. Wielu kwestii nie mogłabym nawet przewidzieć, bo zwyczajnie brakowało mi wiedzy. Moje ówczesne podejście, że „kobiety rodziły przez tysiąclecia i dawały radę, to i ja urodzę i sobie poradzę”, okazało się niewystarczającym, żeby sobie jednak dobrze poradzić. Niestety skończyło się depresją poporodową.
14 lat później podeszłam więc do tematu inaczej. Nie chciałam powtórki z rozrywki. I tak w początkach ciąży trafiłam na Tydzień Godnego Porodu, organizowanego m.in. przez Martę Siwińską. To był strzał w 10! Podczas wykładów dowiedziałam się wielu rzeczy, o których – nawet jako doświadczona już mama – nie miałam pojęcia! Wiedziałam, że chcę kontynuować moje przygotowania do narodzin dziecka, i że znalazłam odpowiednią osobę, która mi w tym pomoże .

Podczas spotkań z Martą zrozumiałam, co działo się ze mną w poprzednim porodzie – ta świadomość zadziałała jak lekarstwo na odsuwane na bok niemiłe wspomnienia. Dowiedziałam się jak może w ogóle przebiegać poród, co mogę wtedy odczuwać fizycznie i psychicznie oraz jak mogę sobie poradzić z tą sytuacją. Miałam już niemiłe doświadczenie jednego połogu za sobą i dopiero Marta uświadomiła mi, jak ważna jest w tym czasie psychika mamy i zorganizowanie wsparcia otoczenia. Zrozumiałam dlaczego karmienie piersią jest takie ważne (wszyscy mówią, że jest, ale mało kto tłumaczy dlaczego). Marta nauczyła mnie i mojego męża  jak prawidłowo i bezpiecznie wiązać chustę. To na jej spotkaniach poznałam pieluszki wielorazowe, w których się zakochałam <3
Również mój mąż przyznał, że to od Marty dowiedział się najważniejszych rzeczy, które pomogły mu być dla mnie nieocenionym wsparciem w porodzie i opiece nad naszym synkiem.

Ta cała wiedza pomogła mi oswoić strach przed kolejnym porodem. Co więcej, nabrałam zaufania do swojego ciała i do siebie – wiedziałam, że tym razem będzie inaczej, bardziej świadomie, spokojnie, bez lęku. I tak właśnie było J W grudniu 2018 roku urodziłam synka. Teraz czekamy na narodziny córki, którą mamy nadzieję przywitać na świecie w połowie 2020 roku. Poród w czasach epidemii niesie ze sobą wiele niewiadomych, ale nadal każda z nas może się do niego dobrze przygotować – i uważam, że zwłaszcza teraz powinnyśmy się o to szczególnie postarać.

Każdej przyszłej mamie (nawet tej, która ma już za sobą doświadczenie porodu), polecam współpracę z Martą Siwińską. Oprócz fachowej wiedzy, otrzymasz wiele praktycznych wskazówek pomocnych podczas ciąży, porodu, połogu, opieki nad noworodkiem, karmienia piersią oraz chustonoszenia. Poczujesz moc kobiecego wsparcia w całym procesie przygotowań do roli mamy. Będziesz mogła zbudować zaufanie do swojego ciała i odnaleźć w sobie siłę do podążania za nim w porodzie. A wszystko to w atmosferze zrozumienia, szacunku dla Twoich wyborów oraz wsparcia w decyzjach.

Doradca chustonoszenia nie tylko dla początkujących

Doradca chustonoszenia nie tylko dla początkujących

22788205795_a8e76365ae_mOstatnio skontaktowała się ze mną mama, która zamierza nosić w chuście kolejne dziecko. Mimo tego, że już chustowała wcześniej, woli spotkać się z doradcą, żeby dopracować i przypomnieć sobie wiązania.

Ciekawa jestem czy W też nosiłyście swoje pierwsze dziecko w chuście, czy może pomyślałyście o niej wtedy kiedy zaczęłyście potrzebować ręki dla starszaka?