Czy spanie z dzieckiem jest dobre?

Czy spanie z dzieckiem jest dobre?

W niektórych kulturach spanie z noworodkiem/niemowlęciem jest powszechne, a liczba zgonów niemowląt z tym związanych jest niższa niż w krajach Europy czy Ameryki.

Pytanie do Ciebie: czy dzieliłabyś łóżko ze swoim dzieckiem? To pytanie może zachęcić do różnorodnych odpowiedzi. Spanie w jednym łóżku z dzieckiem jest często praktykowane przez matki karmiące piersią. Jednym z największych problemów związanych ze spaniem wspólnie z dzieckiem jest bezpieczeństwo.

Może masz obawy dotyczące wspólnego spania, które po prostu nie mogą Ci wyjść z głowy. Przejrzyjmy niektóre z nich i zobaczmy, czy potrafię uspokoić Twój umysł.

Boję się, że je przygniotę

Matki od początku są ostrzegane przed ryzykiem przygniecenia dziecka, ponieważ może się to zdarzyć – w pewnych okolicznościach.

Kiedyś nie było dużych, płaskich, twardych łóżek. Niemowlęta spały w hamakach, łóżkach ze sznurka, w zatłoczonych łóżkach i na siennikach. Tytoń był używany od wieków. Alkohol jeszcze dłużej, zwłaszcza w miejscach, w których woda nie była bezpieczna do picia.

Kiedy nie jesteś pod wpływem używek, sytuacja wygląda inaczej. Kiedy ostatnio spadłaś z łóżka lub przygniotłaś śpiącego z Tobą kota czy psa? Niezależnie od tego, czy śpisz lekko, czy głęboko, jakaś część Ciebie zawsze wie, gdzie jesteś. Dodaj do tego niewiarygodny i nastawiony na dziecko radar każdej matki, a poczujesz, jak nieprawdopodobne jest przygniecenie dziecka. Jeśli martwisz się, że twój partner je przygniecie, po prostu śpij między swoim partnerem a dzieckiem.

Po prostu nie wierzę, że to jest bezpieczne

Niektórzy „eksperci” w dziedzinie opieki nad dziećmi uważają, że matka stanowi ryzyko dla swojego dziecka. A śpiące dzieci są bezpieczne tylko wtedy, gdy nie są z matkami. Ale niepaląca, trzeźwa matka karmiąca piersią nie stanowi zagrożenia dla swojego dziecka. Jej łóżko może być, ale problem z łóżkiem można naprawić.

Używam już łóżeczka dostawnego

Czy kiedykolwiek karmiłaś piersią w łóżku? Czy karmienie piersią kiedykolwiek powodowało, że byłaś senna? Tak, łóżeczko dostawne to dobry pomysł, ale te hormony, które wydzielają się przy karmieniu piersią mogą sprawić, że zasypiasz, gdy tylko dziecko się przyssie. W sumie, taka jest ich rola. Warto planować z wyprzedzeniem. Wtedy możesz spokojnie przesunąć dziecko z tego bardzo bezpiecznego łóżeczka dostawnego do swojego bardzo bezpiecznego łóżka i nie będziesz musiała się martwić, co wydarzy się jeśli przyśniesz w trakcie karmienia.

spanie z dzieckiem

Nie mam zamiaru spać z moim dzieckiem – kropka

Nie mamy zamiaru mieć też wypadku samochodowego. Ale one się zdarzają. Dlatego zapinamy pasy. Nie chodzi o to, że planujemy mieć wypadek; chodzi o to, że wypadki nigdy nie są planowane. Planujemy więc z wyprzedzeniem i nie myślimy o tym więcej. Proste i bezpieczne – lub tak bezpieczne, jak można być w samochodzie.
Planowanie, że kiedyś może się Wam wydarzyć spać razem to tylko pas bezpieczeństwa. Wtedy o 3.00 nad ranem, kiedy Twoje dziecko po prostu nie chce spać samo, mimo że próbowałaś wszystkiego, możesz położyć się do łóżka z dzieckiem i pozostać w nim do rana. Jutro rano możesz zdecydować, co chcesz robić jutro wieczorem.
Życie jest ryzykowne, bez względu na to, jak żyjesz. Bezpieczne łóżko, podobnie jak pas bezpieczeństwa, może znacznie zmniejszyć to ryzyko.

Pozwolenie dziecku na spanie w moim łóżku może oznaczać, że ono nigdy go nie opuści

Te matki, które spały z dziećmi, mogą Cię zapewnić, że na pewno w końcu przeniesie się ono do własnego łóżka. Dzieci są tak zaprogramowane, aby dorastać i dbać o siebie. Od czasu, gdy mogą się czołgać, aktywnie oddalają się od Ciebie – ale we własnym tempie, które jest bardzo różne dla każdego dziecka. Tak, opuści ono Twoje łóżko. Pytanie tylko, kiedy i to będzie coś o czym zdecydujesz prawdopodobnie wspólnie z dzieckiem.

Jeśli dziecko będzie z nami spało, nie będziemy mogli uprawiać seksu

Oczywiście, że możecie! Śpiące dziecko nie dba o to, co Ty i Twój partner robicie w innej części łóżka lub sypialni. Fotelik dla niemowląt nie jest miejscem do spania przez całą noc, ale może być odpowiedni na czas „romantycznej przerwy”. Podobnie jest z łóżeczkiem dostawnym. I oczywiście sypialnia nie jest jedynym miejscem w którym można uprawiać seks.

Powyższy wpis jest moim własnym tłumaczeniem fragmentu książki Sweet Sleep wydanej przez La Leche League.

W kolejnym wpisie przybliżę Wielką Siódemkę Bezpiecznego Spania z Dzieckiem, która także jest opisana w tej książce.

20 sposobów na delektowanie się ostatnimi dniami ciąży

20 sposobów na delektowanie się ostatnimi dniami ciąży

Czas jest bardzo cenny, a Twój maluch wkrótce tu będzie. Wtedy będziesz miała problem z wyobrażeniem sobie życia, zanim się urodził.

Ostatnie tygodnie ciąży ciągną się w nieskończoność. I dlatego teraz jest zdecydowanie więcej czasu na robienie rzeczy, które lubisz niż będziesz miała po porodzie.

Oto moje wskazówki, jak najlepiej wykorzystać czas przed narodzinami dziecka i delektować się ostatnimi dnami ciąży.

Niech spowolnienie będzie priorytetem

Wicie gniazda jest cudowne, ale może Cię wykończyć fizycznie, szczególnie jeśli zaplanowałaś duży remont. A na jego końcówce sama będziesz pomagać, żeby zdążyć zrobić wszystko na czas. Trzeba przyznać, że oczekiwanie na poród można złagodzić, ciągle coś robiąc i odwracając umysł od tego, co ma nadejść. Niemniej jednak pracując fizycznie przy remoncie, możesz marnować Twoją cenną energię psychiczną i fizyczną.

Doskonałym przykładem planowania spowolnienia byłoby przygotowanie jak największej ilości rzeczy dla dziecka przed rozpoczęciem się ostatniego miesiąca ciąży. Pranie i składanie dziecięcych ubrań, przygotowywanie sypialni i wybieranie zabawek to świetne sposoby na zajęcie się podczas oczekiwania na poród. Staraj się jednak ukończyć wszystkie największe prace takie jak malowanie i wybieranie mebli wcześniej.

Drzemka

Dużo drzemki. Potrzebujesz odpoczynku, ponieważ narodziny dziecka wymagają dużej ilości energii. Z powodu upałów czy częstego chodzenia do toalety nie wysypiasz się w nocy? Naucz się równoważyć te noce drzemkami w ciągu dnia.

Dziecko nie da sygnału do porodu, dopóki nie będzie gotowe, więc Ty też musisz być gotowa. Rozluźnienie ciała ma większe szanse pomóc w rozpoczęciu porodu niż roztrzęsienie, podekscytowanie lub stres. Hormony potrzebne do porodu są uwalniane, gdy czujesz się zrelaksowana i szczęśliwa.

Przygotuj swoje ciało do porodu

Możesz zrobić tak wiele, aby przygotować siebie i ciało do porodu.

Po upływie 35 tygodnia ciąży zacznij pić herbatę z liści malin, nawet i 3 kubki dziennie. Spożywanie 6 do 10  daktyli dziennie poprawi wrażliwość Twojego ciała na hormony. Zajęcia jogi dla ciężarnych zapewnią Ci siłę i wytrzymałość.

Dodaj do tego siedzenie na piłce do ćwiczeń podczas oglądania telewizji, aby utrzymać dziecko w doskonałej pozycji. Oraz akupresurę w ostatnich tygodniach ciąży . Śmiało wtedy możesz powiedzieć, że zrobiłaś prawie wszystko, żeby przygotować swoje ciało! I wreszcie – masaż krocza i oraz ćwiczenia rozluźniania dna miednicy. One naprawdę sprawią, że poczujesz się bardziej komfortowo podczas porodu, a także po nim.

Medytuj i relaksuj się

Niezależnie od wybranego miejsca narodzin i rodzaju porodu, teraz jest czas, to czas aby Twój umysł był jasny, pozytywny i skupiony. Przeczytaj jak najwięcej pozytywnych historii porodowych. Pomóż dziecku zachować spokój i radość, dbając o jak najniższy poziom adrenaliny i stresu. Zrelaksuj się tak bardzo, jak tylko możesz.

O wiele łatwiej to powiedzieć niż zrobić, gdy nie śpisz o 3 nad ranem po otrzymaniu szybkiego kopnięcia w żebra. Poszukaj sobie relaksujących playlist muzycznych i aplikacji do medytacji w ostatnich tygodniach ciąży

Jeśli masz dostęp do relaksacji przygotowujących do porodu teraz jest najwyższy czas, żeby z nich skorzystać.

Potrójnie sprawdź swój plan porodu

Twój plan porodu jest kluczowym dokumentem, zwłaszcza jeśli wybierasz rozwiązania, które nie są rutynową praktyką lub są mniej powszechne. Masz teraz czas na dokładne przejrzenie wszelkich wyborów, co do których nie masz pewności. Zastrzyk witaminy K, czas przecięcia pępowiny i zabieg Credego często są pomijane. Porozmawiaj o tym ze swoim partnerem porodowym. Gdy już zdecydujesz się na finalną wersję planu, to wydrukuj kilka kopii i umieść je w dokumentacji do porodu. Najlepszym sposobem, aby upewnić się, że Twój plan porodu będzie respektowany, jest zaznajomienie z nim Twojego partnera porodowego tak dobrze, że nie nawet nie będzie musiał do niego zaglądać.

Porozmawiaj ze swoim partnerem o porodzie, jaki sobie wymarzyłaś i jak może Cię w nim wesprzeć

Czekanie do porodu w szpitalu to zły moment, aby porozmawiać z partnerem po raz pierwszy o porodzie, którego pragniesz i o tym jakie masz oczekiwania. Warto wcześniej porozmawiać o swoich celach i tym, jak uważasz, że może Cię on jak najlepiej wspierać.

Podczas porodu może się okazać, że wszystko się zmienia. Myślałaś, że będziesz potrzebować dużo kontaktu fizycznego, ale okazuje się, że w ogóle nie chcesz być dotykana. To naprawdę pomoże twojemu partnerowi, jeśli on będzie wiedział, czego potrzebujesz.

Spędź czas we dwoje

Spędzanie jak największej ilości czasu z Twoim partnerem to świetny pomysł. Na razie nadal jesteście parą, a nie mamą i tatą. Trochę czasu razem może również pomóc w upewnieniu się, że chociaż nadchodzi ogromna zmiana w Waszej rodzinie, podstawy Waszego związku i to, co do siebie czujecie, są nadal solidne. Wszelkie obawy lub zmartwienia, które się pojawiają, są znacznie łatwiejsze do omówienia teraz niż jak pojawi się dziecko.

Jedz

Ciesz się luksusem jedzenia do woli. Kiedy dziecko przyjdzie na świat, czas posiłków będzie zależał od harmonogramu małej osoby, a nie od Twojego apetytu. Poza tym nigdy nie wiadomo, kiedy zacznie się poród, więc dobrze jest być przygotowaną z pełnym żołądkiem! Po przyjęciu do szpitala raczej nie otrzymasz pozwolenia na jedzenie.

Zaplanuj czas i idź do restauracji ze swoim mężem/partnerem, a może nawet zaproś bliskich przyjaciół lub rodzinę.

Delektuj się małymi rzeczami

Dopóki nie urodziłam dziecka, nigdy nie zdawałam sobie sprawy, jaką wygodą jest mycie zębów, chodzenie do łazienki, prysznic, a nawet wychodzenie z domu, kiedy tylko mam na to ochotę. Posiadanie dziecka jest cudowne i niesamowite, ale delektuj się małymi rzeczami, które możesz teraz zrobić bez zastanawiania się co z dzieckiem.

Napisz listy do swojego dziecka

Jeśli masz problem ze skupieniem się na czymkolwiek, co nie jest związane z dzieckiem, pisz listy do swojego dziecka. Jeśli nie masz pewności, co napisać, możesz znaleźć wiele podpowiedzi w Internecie lub skorzystać z dziennika specjalnie zaprojektowanego do tego zadania.

Wydrukuj lub stwórz afirmacje, które wzmocnią Cię podczas porodu

Bez względu na to, jakiego rodzaju poród planujesz, niezależnie od tego, czy chcesz rodzić bez leków, czy znieczuleniem zewnątrzoponowym, będzie to wyczerpujące doświadczenie. Prawdopodobnie będziesz także potrzebować w trakcie wzmocnienia psychicznego. Znajdź cytaty, obrazki, zdjęcia lub cokolwiek, co Cię inspiruje i motywuje, i zrób dla siebie afirmacje.

Możesz być tak kreatywna i pomysłowa, jak chcesz! Możesz napisać je ręcznie i dodać własne ilustracje lub możesz skorzystać z bezpłatnego narzędzia internetowego, takiego jak Canva, do tworzenia materiałów do wydrukowania.

Dokładnie sprawdź torby do szpitala

Czekając na rozpoczęcie porodu, skorzystaj z okazji, aby dokładnie sprawdzić torby do szpitala i upewnić się, że masz wszystko, czego potrzebujesz.

Zwykle mamy kilka takich rzeczy, których nie możemy spakować  wcześniej, jak na przykład ładowarka do telefonu. Sporządź sobie listę wszystkiego, co będziecie musieli spakować w ostatniej chwili i trzymaj ją w centralnym miejscu (upewnij się też, że Twój mąż/partner wie, gdzie ona jest)

Jeśli jeszcze nie spakowałaś swojej torby do szpitala, to po prostu to zrób.

Wyjdź z domu

Najlepszym sposobem na spędzenie czasu oczekiwania na rozpoczęcie porodu jest nie martwienie się o to, kiedy poród się rozpocznie. Wyjdź i zrób coś fajnego! Albo pozałatwiaj niedokończone sprawy. Wszystko po to, aby wyjść z domu i oderwać myśli od nadchodzącego porodu.

Upierz rzeczy dla dziecka i upewnij się, że Twoje najwygodniejsze ubrania są czyste

Prawdopodobnie będziesz chciała mieć pewność, że wszystkie te śliczne dziecięce body, koce, ściereczki, ręczniki kąpielowe i inne rzeczy są wyprane i gotowe do użycia. Przejrzyj wszystkie prezenty i torby z zakupami, odetnij metki i włóż rzeczy do prania. Upewnij się, że ubrania, których potrzebujesz przez pierwsze kilka tygodni po porodzie, są również czyste.

Spaceruj

Chodzenie może pomóc w rozpoczęciu się porodu i jest to o wiele lepsze spędzanie czasu niż siedzenie w domu. Uważaj jednak, aby się nie zmęczyć, ponieważ gdy zacznie się poród, będziesz potrzebować energii i siły.

Graj w gry planszowe ze swoim mężem/partnerem

Oto kolejna czynność, która nie będzie łatwa do wykonania, gdy dziecko przyjdzie na świat (lub przynajmniej zanim nie zacznie więcej spać). Gry planszowe to nie tylko świetny sposób na spędzenie czasu i dobrą zabawę, ale także na spędzenie czasu z mężem/partnerem, zanim dołączy do Was nowy członek rodziny.

Porozmawiaj o przyszłości

Czasami łatwo jest dać się tak pochłonąć planowaniem narodzin dziecka i pierwszych kilku miesięcy, że prawie zapominamy, że jest coś poza jego niemowlęctwem. Czy poświęciliście trochę czasu, aby porozmawiać z mężem/partnerem o celach Waszej rodziny? W jakim środowisku chcesz wychowywać dzieci? Jakie style i metody rodzicielskie Cię interesują? Jakiego rodzaju edukacji i zajęć chcesz dla swoich dzieci? Ale też o tej najbliższej. Kilka podpowiedzi na tematy warte odpowiedzi znajdziesz we wpisie: O czym rozmawiasz z mężem/partnerem przygotowując się do narodzin dziecka?

Zapewnij sobie wyżywienie na czas połogu

Zapomnij o poporodowej utracie wagi, dopóki nie będziesz w stanie stać wystarczająco długo, aby zrobić kanapkę. To naprawdę w porządku! Twoim priorytetem jest po prostu zjeść coś szybkiego, abyś mogła odpocząć i odzyskać siły. Zaopatrz się w łatwe do przygotowania potrawy, a jeśli masz miejsce w zamrażarce, możesz nawet samodzielnie przygotować niektóre mrożonki.

Przeczytaj pozytywne historie narodzin

Jeśli masz zamiar spędzać czas w Internecie, użyj go do czytania pozytywnych, zachęcających historii narodzin, które są zgodne z rodzajem porodu, jaki chcesz mieć.

Spędzaj więcej czasu ze swoimi zwierzakami

Jeśli masz zwierzęta, daj im tyle miłości, ile będą tolerować, ponieważ będą bardzo zazdrosne o całą uwagę, jaką poświęcasz nowemu dziecku. Prawdopodobnie będą też za Tobą bardzo tęsknić, gdy będziesz w szpitalu podczas porodu.

O czym rozmawiasz z mężem/partnerem przygotowując się do narodzin dziecka?

O czym rozmawiasz z mężem/partnerem przygotowując się do narodzin dziecka?

Odkąd zrobiłaś test ciążowy przygotowujesz się do porodu i posiadania dziecka. Uczestniczysz w kursach przygotowujących do porodu, wybierasz szpital gdzie chcesz rodzić, albo zatrudniasz położną do porodu domowego. Przestajesz jeść sushi i tatara, uważnie czytasz etykiety na serach pleśniowych. Dbasz o siebie lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. Prawdopodobnie zastanawiasz się też jak to będzie po urodzeniu się dziecka.

Wasze plany

Rozmawiasz też z ojcem dziecka, planujecie wyprawkę, robicie zakupy, urządzacie pokoik. Prawdopodobnie wśród Waszych rozmów pojawiają się następujące tematy:

  • czy kupić monitor oddechu, a jeśli tak to jaki
  • czy będziecie bankować krew pępowinową
  • gdzie i czy kupić laktator i jaki
  • wybieracie fotelik samochodowy
  • oraz wózek
  • podejmujecie decyzję o miejscu porodu
  • decydujecie w jaki sposób chcecie, żeby było karmione Wasze dziecko
  • co spakować do torby porodowej
  • czy Wasze dziecko będzie spało z Wami czy we własnym łóżeczku
  • w Waszej sypialni czy w swoim pokoiku
  • jak długo będzie trwał urlop męża/partnera po porodzie
  • czy zrobicie Waszemu dziecku sesję noworodkową

O tym też warto pomyśleć

To są bardzo ważne sprawy, ale chcę Cię namówić na przedyskutowanie z mężem/partnerem także, a może przede wszystkim, poniższej listy i jestem pewna, że ustalenia i odpowiedzi, które przyjdą do Was w trakcie tej dyskusji pomogą Wam znacznie po narodzinach dziecka:

  • jak będziecie sobie radzić z permanentnym niedoborem snu
  • jaką rolę w wychowaniu Waszego dziecka mają pełnić dziadkowie i gdzie oraz w jaki sposób będziecie stawiać granice
  • jak podzielicie się nocnymi pobudkami i karmieniami
  • co zrobicie, żeby każde z Was miało czas na to, żeby zadbać o własne potrzeby
  • w jaki sposób Twój mąż/partner może ocenić czy to jeszcze baby blues czy depresja poporodowa oraz w jaki sposób chciałabyś, żeby z Tobą o tym porozmawiał, jeśli podejrzewa, że to depresja
  • jak zbudujecie swoją własną grupę wsparcia, kogo do niej zaprosicie i w jakich okolicznościach będziecie chcieli skorzystać z pomocy
  • jaka będzie rola męża/partnera w Waszym życiu codziennym

Mam nadzieję, że powyższa lista i porozmawianie o tych punktach pokaże Wam, że czasami warto przenieść punkt ciężkości z mieć na być. A szczególnie warto to zrobić w czasie połogu.

Ostatni poród był najciekawszy!

Ostatni poród był najciekawszy!

Wywiad z Gosią Lange

Gosia Lange szczęśliwa mama Malwiny, Oskara i Liliany- rodziła 3 razy w krótkim odstępie czasu, przed ostatnim porodem nasze drogi spotkały się.

Jaki był ten ostatni poród?

Ostatni poród był najciekawszy!

Najbardziej zgodny z moją naturą, najspokojniejszy i najbardziej świadomy. A dzidziuś, który się urodził miał o wiele lepsze parametry w skali Apgar niż poprzednie.

Jakie miałaś przed nim obawy lub wątpliwości?

Ukończyliśmy z mężem szkołę rodzenia, przed każdym porodem napisałam plan, jednakże w czasie dwóch pierwszych porodów niestety okazało się, że nie do końca są brane pod uwagę moje prośby i potrzeby. Miałam pecha i nie wszystko przebiegało tak jak powinno, podano mi na przykład w szpitalu w Warszawie znieczulenie, na które ja się nie godziłam, zupełnie bez konsultacji ze mną, bo takie standardy akurat panowały na porodówce w tamtym szpitalu. Przed ostatnim porodem również obawiałam się, że któreś z działań może zaszkodzić maluszkowi, a ja ani mąż nie będziemy mieli na to wpływu.

Co Ci dało spotkanie ze mną i jak to zmieniło Twoje spojrzenie na poród?

Spotkanie z Tobą dało mi konkretne, zwięzłe i jasne informacje o moich prawach, procedurach i realiach oraz jak sobie radzić, gdyby coś szło nie w tym kierunku, w którym powinno 😉

Jak ma się kompetentne osoby obok, które podpowiedzą i wesprą to wszystko staje się łatwiejsze. Mam tu na myśli Twoje odpowiedzi na moje pytania, które dały mi wewnętrzny spokój i przeczucie, że sobie poradzę nawet, gdyby działy się jakieś komplikacje. Zwracasz uwagę na takie aspekty, których ja z perspektywy pacjentki nie byłam w stanie zauważyć. Pewne znaczące dla mnie i dla maluszka niedociągnięcia Pani położnej uświadomiłam sobie dopiero w czasie naszego spotkania.   Gdybyśmy spotkały się wcześniej pewnie części rzeczy udało by się uniknąć, a ja miała bym milsze wspomnienia 😉 Myślę, że gdyby był to mój pierwszy poród to pewnie zdecydowała bym się na Twoje osobiste towarzyszenie w formie Douli.

Wymień jedną rzecz, o której mówiłam a która była dla Ciebie najbardziej przydatna i dlaczego?

Mówiłaś wiele ciekawych i istotnych informacji. Wydawało mi się że jestem na bieżąco bo od 5 lat  kręcę się w około tego tematu, jednakże okazało się że standardy i procedury się zmieniają i udoskonalają z roku na rok, a w internecie nie wszystkie informacje są wiarygodne.  Najbardziej zaskoczyła mnie informacja dotycząca podania oksytocyny czy to w celu wywołania porodu, czy w trakcie jego trwania. Jak wszystkim wiadomo nie jest ona obojętna dla maluszka, jednak podawana przeważnie standardowo w celu przyspieszenia akcji. Nie zawsze jest to potrzebne i tym razem w dialogu z Panią położną udało się uniknąć niebezpiecznych „usprawniaczy” porodu i w końcu tym razem mogę powiedzieć, że mam miłe wspominania 😉

Co powiedziałabyś kobietom, które się wahają czy skorzystać z mojej pomocy?

W życiu kobiety moment porodu jest bardzo ważny, wiąże się z różnymi emocjami i to, jak go przeżyjemy rzutuje na nasze dalsze życie, pierwsze chwile z maluszkiem, naszą kondycję po porodzie, postrzeganie posiadania dzieci w przyszłości. Odpowiednie przygotowanie to podstawa, a ja uważam że potrafisz profesjonalnie przygotować do porodu oraz okresu połogu, o którym mało się mówi na szkołach rodzenia, a jest on równie ważny.  Treści, które przekazujesz są rzetelne i poparte  wiedzą. Jesteś bardzo miła i wspierająca, a takich osób przed tak ważnym i stresującym wydarzeniem nigdy za wiele, szczególnie w  obecnych czasach kiedy my Panie musimy być jeszcze dzielniejsze i pozostajemy na porodówce bez osoby towarzyszącej.

Poród w czasach epidemii niesie ze sobą wiele niewiadomych

Poród w czasach epidemii niesie ze sobą wiele niewiadomych

Poród w czasach epidemii

Post gościnny – Zofia Kierylak.

W pierwszej ciąży nie zdawałam sobie sprawy jak ważne jest dobre przygotowanie się do porodu i połogu – fizyczne i psychiczne. Czytałam o rozwoju dziecka w brzuchu tydzień po tygodniu i wyobrażałam sobie jak to będzie zobaczyć je już na świecie. W efekcie byłam kompletnie nieprzygotowana na to, co wydarzyło się na porodówce, oddziale położniczym i później w domu. Wielu kwestii nie mogłabym nawet przewidzieć, bo zwyczajnie brakowało mi wiedzy. Moje ówczesne podejście, że „kobiety rodziły przez tysiąclecia i dawały radę, to i ja urodzę i sobie poradzę”, okazało się niewystarczającym, żeby sobie jednak dobrze poradzić. Niestety skończyło się depresją poporodową.
14 lat później podeszłam więc do tematu inaczej. Nie chciałam powtórki z rozrywki. I tak w początkach ciąży trafiłam na Tydzień Godnego Porodu, organizowanego m.in. przez Martę Siwińską. To był strzał w 10! Podczas wykładów dowiedziałam się wielu rzeczy, o których – nawet jako doświadczona już mama – nie miałam pojęcia! Wiedziałam, że chcę kontynuować moje przygotowania do narodzin dziecka, i że znalazłam odpowiednią osobę, która mi w tym pomoże.

Przygotowania

Podczas spotkań z Martą zrozumiałam, co działo się ze mną w poprzednim porodzie – ta świadomość zadziałała jak lekarstwo na odsuwane na bok niemiłe wspomnienia. Dowiedziałam się jak może w ogóle przebiegać poród, co mogę wtedy odczuwać fizycznie i psychicznie oraz jak mogę sobie poradzić z tą sytuacją. Miałam już niemiłe doświadczenie jednego połogu za sobą i dopiero Marta uświadomiła mi, jak ważna jest w tym czasie psychika mamy i zorganizowanie wsparcia otoczenia. Zrozumiałam dlaczego karmienie piersią jest takie ważne (wszyscy mówią, że jest, ale mało kto tłumaczy dlaczego). Marta nauczyła mnie i mojego męża  jak prawidłowo i bezpiecznie wiązać chustę. To na jej spotkaniach poznałam pieluszki wielorazowe, w których się zakochałam <3
Również mój mąż przyznał, że to od Marty dowiedział się najważniejszych rzeczy, które pomogły mu być dla mnie nieocenionym wsparciem w porodzie i opiece nad naszym synkiem.

Ta cała wiedza pomogła mi oswoić strach przed kolejnym porodem. Co więcej, nabrałam zaufania do swojego ciała i do siebie – wiedziałam, że tym razem będzie inaczej, bardziej świadomie, spokojnie, bez lęku. I tak właśnie było J W grudniu 2018 roku urodziłam synka. Teraz czekamy na narodziny córki, którą mamy nadzieję przywitać na świecie w połowie 2020 roku. Poród w czasach epidemii niesie ze sobą wiele niewiadomych, ale nadal każda z nas może się do niego dobrze przygotować – i uważam, że zwłaszcza teraz powinnyśmy się o to szczególnie postarać.

Polecam

Każdej przyszłej mamie (nawet tej, która ma już za sobą doświadczenie porodu), polecam współpracę z Martą Siwińską. Oprócz fachowej wiedzy, otrzymasz wiele praktycznych wskazówek pomocnych podczas ciąży, porodu, połogu, opieki nad noworodkiem, karmienia piersią oraz chustonoszenia. Poczujesz moc kobiecego wsparcia w całym procesie przygotowań do roli mamy. Będziesz mogła zbudować zaufanie do swojego ciała i odnaleźć w sobie siłę do podążania za nim w porodzie. A wszystko to w atmosferze zrozumienia, szacunku dla Twoich wyborów oraz wsparcia w decyzjach.