Jak przygotować się do cesarskiego cięcia?

Jak przygotować się do cesarskiego cięcia?

Jeśli wiesz, że będziesz miała cesarskie cięcie, to część rzeczy możesz zaplanować wcześniej. Jeśli planujesz poród naturalny to też warto, żebyś przeczytała ten wpis. W Polsce prawie połowa porodów kończy się cesarskim cięciem (i nie zawsze jest ono planowane). Zastanowienie się nad tym, co chcesz aby wydarzyło się podczas porodu poprzez cc i po nim, może Ci się po prostu przydać.

przygotowanie do cesarskiego cięcia

W czasie ciąży

Utrzymuj zdrową dietę. Upewnij się, że każdego dnia spożywasz wystarczającą ilość białka. Z pewnością chcesz przejść tę operację najlepiej jak to tylko możliwe. Nadwaga może zwiększyć komplikacje w trakcie i po operacji.

Rozciągaj się regularnie. Po operacji będziesz obolała i sztywna. Im lepiej będziesz się poruszać przed operacją, tym lepiej poczujesz się po operacji. Możesz skorzystać z rozciągania opisanego w tym wpisie.

Co warto przemyśleć?

Z pewnością jest kilka spraw, o których warto pomyśleć przed porodem (tak, tak, cesarskie cięcie to też poród), po to żeby zapewnić sobie i swojemu dziecku dobre z niego wspomnienia.

Moim zdaniem warto np. przygotować plan porodu. Chociażby po to, żeby uwzględnić w nim kwestię tego, żeby ojciec dziecka mógł je kangurować po porodzie i żeby po zakończeniu operacji mogła je też kangurować matka. Kangurować naprawdę skóra do skóry, a nie zawinięte szczelnie w rożek.

Przydaje się też zapytanie swojego lekarza, czy w jego szpitalu możliwe jest tak zwane “łagodne” cesarskie cięcie. Polega ono na tym, że lekarze wydobywają główkę dziecka, a następnie pozwala się na bardzo powolne rodzenie się reszty ciała (zwykle ciało zostaje około kilkudziesięciu sekund nadal w macicy). Dzięki takiemu postępowaniu płyn z płuc dziecka ma szansę wydostać się pod wpływem ściskania klatki piersiowej, podobnie jak się to dzieje w przypadku porodu siłami natury. Dłużej też czeka się z zaciśnięciem i odcięciem pępowiny. Pomaga to w łagodnej adaptacji układu oddechowego dziecka, a krew która przedostanie się z łożyska do dziecka wspiera profilaktykę anemii. Jeśli takie postępowanie nie jest możliwe, warto napisać pismo do dyrekcji szpitala i ordynatora oddziału z prośbą o jego umożliwienie.

Kontakt skóra do skóry i zasiedlanie bakteriami matki

Jeśli chodzi o kontakt skóra do skóry to tak jak pisałam warto wpisać go w plan porodu i jeszcze przed rozpoczęciem operacji na sali operacyjnej upewnić się u położnej, że ojciec dziecka będzie je mógł kangurować. A po zakończeniu operacji matka dostanie dziecko na pełne 2 godziny w kontakcie skóra do skóry. Tu ważne też jest, żeby w czasie tych dwóch godzin położna pomogła przystawić dziecko po raz pierwszy do piersi.

Czymś co imituje przejście dziecka przez kanał rodny jest tzw. zasiedlanie dziecka bakteriami matki. Polega ono na przetarciu buzi dziecka gazą, która wcześniej przez około godzinę pozostawała włożona w pochwę matki. Jeśli chcesz skorzystać z tej opcji, to należy ją omówić z lekarzem i wpisać do planu porodu.

Karmienie piersią

Karmienie piersią po cesarskim cięciu. Ważne jest jak najwcześniejsze przystawienie dziecka do piersi. Optymalnie w czasie kangurowania po operacji. Jeśli z jakiś powodów nie jest to możliwe warto do 6 godzin po porodzie odciągnąć siarę ręcznie. Poniżej znajdziesz pytania, na które warto znać odpowiedź jeszcze przed porodem czy:

  • ktoś na sali pooperacyjnej pomoże w przystawieniu dziecka do piersi?
  • przywozi się do karmienia dzieci, w czasie kiedy matka nie jest jeszcze w stanie samodzielnie zajmować się dzieckiem?
  • po cesarskim cięciu szpital wymaga zgody matki na dokarmianie dziecka sztuczną mieszanką?
  • dokarmia się dzieci sztuczną mieszanką bez pytania i informowania rodziców?
  • po jakim czasie od operacji następuje pionizacja?

Jako ekstras warto zapytać lekarza czy nie byłby skłonny zaczekać z wykonaniem cięcia cesarskiego dopiero po rozpoczęciu czynności skurczowej. Co to daje?

  • rusza porodowa kaskada hormonów, dzięki czemu łatwiej jest z obkurczaniem się potem macicy
  • dziecko ma szansę dać sygnał, że jest gotowe
  • stymulacja układu oddechowego i nerwowego dziecka może oznaczać, że będzie się ono lepiej adaptować

Po cesarskim cięciu

Cesarskie cięcie to poważna operacja, po której będziesz potrzebować czasu na odpoczynek. Powrót do zdrowia może zająć około sześciu tygodni.

Na początku rana będzie bolesna i będzie Ci niewygodnie. Kładzenie się i wstawanie z łóżka, a nawet samo stanie może być trudne. Nie będziesz w stanie podnosić niczego ciężkiego ani wykonywać ciężkich prac domowych, takich jak odkurzanie, dopóki nie poczujesz się na to gotowa.

Jeśli możesz, poproś przyjaciół i rodzinę o pomoc po powrocie ze szpitala do domu. Najlepiej byłoby, gdyby ktoś pomagał Ci w domu dzień i noc przez co najmniej pierwsze dwa tygodnie.

Jeśli masz starsze dzieci, przygotuj je na to, czego mogą się spodziewać po powrocie do domu. Nie będziesz w stanie ich podnieść, ale mogą delikatnie wspiąć się na Twoje kolana lub przytulić się do Ciebie.

Przygotowanie domu

  • zaplanuj gdzie będziesz spędzać większość czasu z dzieckiem i połóż tam rzeczy, których możesz potrzebować, aby móc do nich sięgać bez wstawania
  • kup bawełniane majtki, wystarczająco wysokie, żeby nie urażały blizny (zazwyczaj zaraz nad linią włosów łonowych)
  • kup poduszkę do karmienia, mamy po cc często sobie chwalą jej posiadanie
  • zaopatrz się w paracetamol na uśmierzanie bólu, wkładki poporodowe i laktator
  • zamroź posiłki, aby nie musieć gotować przez kilka pierwszych dni po powrocie do domu

Jesteś po cesarskim cięciu? Poczytaj o VBAC czyli porodzie naturalnym po cesarskim cięciu.

5 ćwiczeń rozciągających, które warto wykonywać w ciąży

5 ćwiczeń rozciągających, które warto wykonywać w ciąży

Taka gimnastyka zwiększa komfort i przygotowuje Twoje ciało do łatwiejszego porodu. Pomaga wydłużyć mięśnie i zwiększyć zakres ruchu, tak aby zrobić jak najwięcej miejsca dla dziecka. Łagodne ruchy, takie jak rozciąganie, mogą uśmierzyć ból, poprawić trawienie i wydalanie lub zwiększyć Twój poziom energii. Systematyczne ćwiczenie działa lepiej niż raz w tygodniu, ale raz w tygodniu jest lepszy niż wcale.

Wszystkie pokazane ćwiczenia można wykonywać od skończonego 20 tygodnia ciąży. Jeśli musisz się oszczędzać lub masz problemy z rozejściem spojenia łonowego, zapytaj swojego lekarza o zgodę.

Rozluźnianie bioder

To ćwiczenie pomoże Ci kiedy masz spięte biodra. Możesz to ćwiczenie zrobić w leżeniu na podłodze, ale w bardziej zaawansowanej ciąży dużo wygodniej jest robić je na krześle. Według filozofii Spinning Babies to ćwiczenie „otwiera biodra, umożliwiając łatwiejsze zejście rodzącego się dziecka”, a także rozluźnia stawy biodrowe i stabilizuje miednicę. Zmniejsza też napięcie w okolicy kości krzyżowej. Warto w czasie jego robienia pochylić się lekko do przodu utrzymując proste plecy oraz pilnować, żeby nogi były zgięte pod kątem prostym.

Wykonaj to ćwiczenie po 5-10 razy na każdą nogę. Codziennie!

Rozciąganie łydek

Ćwiczenie rozciągające spięte ścięgna podkolanowe. Według filozofii Spinning Babies rozciąganie łydek „ułatwia parcie oraz ułatwia wszelkie pozycje porodowe w przysiadzie”. Rozciąganie łydki uzyskujemy poprzez ułożenie jednej nogi na zwiniętym ręczniku bądź karimacie i przechylenie ciała do przodu.

Wykonaj to ćwiczenie po 5-10 razy na każdą nogę. Codziennie! Dzięki temu wspierasz rozciąganie ścięgien podkolanowych, co powoduje, że mięśnie kości krzyżowej i pośladków są bardziej mobilne, gdy potrzebujesz otworzyć miednicę dla dziecka w czasie porodu.

Koci grzbiet

W ciąży często odczuwamy ból lub dyskomfort w dolnej części pleców. Twoje ciało stale dostosowuje się do zmieniającego się środka ciężkości, przerzucając większość ciężaru na plecy. Koci grzbiet „rozluźnia biodra i kość krzyżową, a także pomaga rozluźnić dolną część pleców pod koniec długiego dnia”. W ciąży nie uginamy pleców w dół, tylko wracamy do poziomej ich linii.

Wykonaj 20-40 powtórzeń, zwykle to zajmuje około 2-3 minut. Codziennie! Wykonuj zawsze, gdy… dolna część pleców jest zmęczona lub obolała, albo biodra są sztywne.

ćwiczenia rozciągające w ciąży

Wiatrak

Wiatrak jest kolejnym świetnym sposobem na rozciągnięcie pleców. Ruch skrętu pomaga uzyskać głębokie rozciągnięcie ich dolnej części oraz pośladków. Według Spinning Babies codzienne wykonywanie tego ćwiczenia może potencjalnie pomóc w zapobieganiu rwie kulszowej i ogólnie wspierać dolną część pleców. Wysokość na której kładziesz ręce zależy od Twojej sprawności, ważne jest żebyś mogła utrzymać proste plecy, więc lepiej zacząć od krzesła, potem przejść na kostkę do jogi, a dopiero potem na podłogę.

Zacznij od 5-6 powtórzeń na każdą stronę. Docelowo wykonuj do 10 na każdą rękę. Codziennie!

ćwiczenia rozciągające w ciąży

Wykroki

Wykroki według Spinning Babies, „przyczyniają się do„ uwolnienia kości krzyżowej ”poprzez wydłużenie ścięgien podkolanowych”. Jest to też świetne ćwiczenie, gdy przygotowujesz się do porodu dużego dziecka. Jeśli ciężko Ci wykonywać to ćwiczenie bez podparcia, przytrzymaj się oparcia krzesła lub nawet rąk partnera. Kolano z przodu wcale nie musi się uginać do kąta prostego, w filozofii Spinning Babies mniej znaczy więcej i z czasem łatwiej będzie Ci tę nogę uginać. Pamiętaj, żeby utrzymywać proste plecy.

Wykonaj to ćwiczenie po 5-10 razy na każdą nogę. Codziennie!

ćwiczenia rozciągające w ciąży

Mama na rubieżach wschodnich

Mama na rubieżach wschodnich

Mama na rubieżach wschodnich

I tak to się wszystko zaczęło

Jakieś pięć lat temu na kursie Promotora Karmienia Piersią poznałam Anetę Pisarek. W czasie początkowej rundki, w której każda z nas się przedstawiała, usłyszałam, że też jest z Siedlec. Pamiętam, że odwróciłam się i spojrzałam, żeby zapamiętać jak wygląda.

Podczas przerwy na kawę podeszłam do niej i zapytałam czy by nie chciała ze mną prowadzić Mlekoteki. Mlekoteka to grupa wsparcia dla kobiet karmiących mlekiem mamy. Wtedy już od roku samodzielnie prowadziłam podobną grupę okołoporodową Pozytywnie o Porodzie i wiedziałam, że samej nie jest łatwo.  Zgodziła się, a ja poczułam ulgę.

Wkrótce się okazało, że dobrze się nam razem współpracuje. Dlatego też jeszcze w tym samym roku zorganizowałyśmy pierwsze, bezpłatne duże wydarzenie dla kobiet w okresie okołoporodowym czyli Akcję Mlekoteka. Zwieńczeniem tego wydarzenia było spotkanie mam karmiących pod wdzięczną nazwą “Karmiące Cyce na Ulice”. Pamiętam jak siedziałyśmy, a było nas pewnie ze 20 w kawiarni Klonowa w Galerii S, a za oknami rozsiadło się dwóch młodych chłopaków licząc na to, że zobaczą cycki 😉

Mama na rubieżach wschodnich

Od tamtego czasu co roku, aż do pandemii, organizowałyśmy takie duże, tygodniowe, a czasem nawet dłuższe wydarzenia dla kobiet. Zawsze pomiędzy Dniem Matki, a Dniem Dziecka, zapraszając na nie szerokie grono lokalnych specjalistów, którzy za darmo dzielili się swoją wiedzą z uczestniczkami. Przy organizacji takich dużych imprez, szczególnie przy niewielkim, a czasami prawie żadnym budżecie, potrzeba super zgrania. I my takie byłyśmy, ja załatwiałam rzeczy, których nie bardzo lubiła robić Aneta, a ona to samo robiła dla mnie.

A potem dołączyła Zosia

Dwa lata później na spotkaniu ProKobiet obie poznałyśmy Zosię Kierylak, która była ich współorganizatorką. Wkrótce okazało się, że Zosia jest ciąży i pojawiła się na naszych wydarzeniach, które w 2018 roku obejmowały Tydzień Godnego Porodu i zaraz po nim Akcję Mlekoteka. Z tego co mówi, spodobało jej się to co robimy i wiedza, którą przekazujemy. I powiem Ci, że nie wiem jak się to stało, ale wkrótce wszystkie się zakolegowałyśmy.

Mama na rubieżach wschodnich

Rok później, myślę, że mogę zaryzykować, żeby to napisać, byłyśmy jak Trzy Muszkieterki i przyjaciółki. Każda z nas rozkręcała swój własny biznes, więc spotykałyśmy się nie tylko na ploteczki, ale także w ramach grupy Mastermind.

Dziś nie byłabym tym kim jestem gdyby nie one. Doceniam naszą różnorodność i to jak się uzupełniamy. I to też, że czasami stać nas na spontaniczne szaleństwo.

Mama na rubieżach wschodnich

Pomysł zrobienia coś razem krążył wokół nas już jakiś czas, aż dojrzał i urodził się 😉

I dlatego dziś właśnie zapraszam Cię do naszej grupy Mama na rubieżach wschodnich. 

Nie jest to grupa sprzedażowa, ale grupa w której chcemy się dzielić naszą wiedzą z rodzicami mieszkającymi w naszym regionie czyli: we wschodniej części województwa mazowieckiego (na wschód od Warszawy), północnej części województwa lubelskiego (Lubartów i powyżej) oraz południowej części województwa podlaskiego (Brańsk i poniżej).

Zauważyłyśmy, że na wielu grupach lokalnych rodzice pytają o to samo i korzystają z tych samych specjalistów, lekarzy i szpitali. Chcemy to wszystko zebrać, żeby dać uczestnikom dostęp do zasobów jakie są w naszym regionie. Marzymy o tym, żeby grupa ta stała się miejscem do wymiany doświadczeń, a także nawiązywania nowych znajomości.

W grupie możesz się spodziewać wiedzy z zakresu: ciąży, porodu, połogu, karmienia mlekiem mamy, rozszerzania diety, diety kobiety w ciąży i w okresie karmienia, chustonoszenia i wielopieluchowania. Jesteśmy też otwarte na potrzeby użytkowników, jeśli się jakieś pojawią.

Do zobaczenia na grupie