Przygotowanie do porodu to nie tylko pakowanie torby, oglądanie rolek na Instagramie i czytanie, „jak oddychać w czasie skurczu”.
Właściwe przygotowanie to kontakt z własnym ciałem, emocjami, wiedzą i realnymi scenariuszami, a nie z idealnymi historiami z internetu.
I niestety, większość kobiet popełnia te same błędy.
Nie dlatego, że coś robią źle, tylko dlatego, że nikt ich nie uczy inaczej.
Dlatego dziś biorę na tapet 7 najczęstszych potknięć, które widzę u kobiet na porodówkach i pokazuję, jak ich uniknąć, żeby poród stał się bardziej przewidywalny, spokojny i zgodny z Tobą.
Błąd 1: Przygotowanie tylko „techniczne”, a pomijanie emocji
Kobiety często:
✔ kupują torbę,
✔ kompletują wyprawkę,
✔ uczą się pozycji,
✔ robią plan porodu…
…ale całkowicie pomijają emocje, które mają największy wpływ na przebieg porodu.
Jeśli nie przerobisz:
- lęku,
- napięcia,
- traum z przeszłości,
- obaw przed bólem,
- presji „muszę urodzić dobrze”,
to ciało może zatrzymać poród nawet przy 6–7 cm.
🔥 Jak tego uniknąć?
- porozmawiaj z doulą lub inną specjalistką,
- zrób listę swoich lęków,
- powiedz partnerowi, czego najbardziej się boisz,
- przygotuj mantry lub zdania, które pomagają w kryzysie,
- wzmocnij swoje poczucie bezpieczeństwa (kontakt, światło, otoczenie, wsparcie).
Błąd 2: Za późne rozpoczęcie przygotowań
Przygotowanie na ostatnią chwilę (35–38 tc) to najczęstszy błąd.
Gdy jesteś zmęczona, czujesz się ociężale i jesteś zestresowana, trudno przyswoić wiedzę lub wejść w praktykę.
🔥 Jak tego uniknąć?
Zacznij w II trymestrze:
✔ praca z ciałem
✔ praca z oddechem
✔ poznawanie fizjologii
✔ praktyka pozycji
✔ praca z partnerem
Wtedy to wszystko zdąży się „ułożyć” w Twoim ciele.
Błąd 3: Brak rozmowy z partnerem o jego roli
To temat, który potrafi całkowicie zmienić przebieg porodu.
Partnerzy często mówią:
„Ja tu tylko jestem”,
„Nie wiem, co robić”,
„Nie chcę przeszkadzać”.
A przecież partner jest Twoją kotwicą.
Role partnera, o których NIKT nie mówi:
✔ ochrona emocji,
✔ ochrona przestrzeni,
✔ pomoc w pozycjach,
✔ odciążenie psychiczne,
✔ rozmowa z personelem,
✔ pilnowanie Twoich granic.
🔥 Jak tego uniknąć?
- zróbcie wspólnie plan porodu,
- przeróbcie scenariusze trudnych sytuacji,
- omówcie, czego NIE chcesz,
- naucz partnera prostych technik wsparcia.
Na moim Kursie Świadomego Rodzenia w Siedlcach po module o komunikacji partnerzy przechodzą przemianę i mówią:
„Teraz wiem, co mam robić”.
Błąd 4: Poleganie wyłącznie na szkole rodzenia online / z YouTube
Internet jest super.
Ale nie zastąpi:
- pracy z ciałem,
- nauki pozycji,
- praktyki oddechu,
- rozmowy z partnerem,
- „przećwiczenia” porodu,
- przygotowania emocjonalnego.
W sieci dostajesz wiedzę, ale nie dostajesz własnego doświadczenia.
🔥 Jak tego uniknąć?
Wybierz przygotowanie:
✔ stacjonarne,
✔ praktyczne,
✔ z pracą z ciałem,
✔ z ćwiczeniami,
✔ z prawdziwymi scenariuszami.
Dlatego na moich zajęciach mamy m.in.:
- rebozo,
- symulacje,
- pozycje porodowe,
- oddechy,
- komunikację,
- praktykę na lalkach.
Błąd 5: Przygotowanie się tylko na „poród idealny”
To jeden z najtrudniejszych błędów i bardzo powszechny.
Kobiety często myślą:
„To pójdzie szybko”,
„Pozycje wertykalne dadzą radę”,
„Nie chcę o cesarce nawet myśleć”.
Tylko że poród to życie.
A życie bywa nieprzewidywalne.
🔥 Jak tego uniknąć?
Miej:
✔ Plan A – poród fizjologiczny
✔ Plan B – interwencje / indukcja
✔ Plan C – cesarskie cięcie
Gdy masz przemyślane scenariusze, nie czujesz chaosu, tylko sprawczość.
Błąd 6: Brak realnej wiedzy o fizjologii
Wiele przyszłych mam zna tylko „teorię z Google’a”:
- „poród ma 3 fazy”,
- „oddychaj przez nos”,
- „będzie boleć”.
Ale nie mają wiedzy, która naprawdę robi różnicę:
✔ co spowalnia poród,
✔ co go przyspiesza,
✔ jak działa oksytocyna,
✔ kiedy nie wolno przyspieszać porodu,
✔ jak działa adrenalina,
✔ dlaczego pozycje są tak kluczowe,
✔ co robić, gdy poród „stanie”,
✔ jak wygląda faza przejścia.
🔥 Jak tego uniknąć?
Zainwestuj czas w naukę fizjologii w formie:
- kursu,
- warsztatu,
- konsultacji,
- praktyki z ciałem.
To zmienia absolutnie wszystko.
Błąd 7: Brak własnej douli albo choćby innego ciągłego wsparcia
Sam partner + personel to za mało.
Nie dlatego, że partner nie chce, ale dlatego, że:
- on też jest zestresowany,
- on nie zna fizjologii,
- personel musi obsłużyć wiele sal,
- poród trwa godzinami,
- Ty potrzebujesz kogoś non stop.
Badania pokazują, że obecność douli:
✔ skraca poród,
✔ redukuje interwencje,
✔ obniża stres,
✔ zwiększa poczucie bezpieczeństwa,
✔ poprawia satysfakcję z porodu.
🔥 Jak tego uniknąć?
Jeśli masz możliwość to wybierz doulę.
Jeśli nie to zadbaj o stałość wsparcia, np. poprzez:
- przygotowanie partnera,
- przygotowanie planu porodu,
- zaplanowanie komunikacji z personelem,
- pracę z emocjami.
⭐ Podsumowanie
Przygotowanie do porodu nie musi być skomplikowane.
Ale musi być prawdziwe czyli oparte na ciele, emocjach, realiach i Twojej sprawczości.
Kiedy unikasz tych błędów, porodówka przestaje być stresującą niewiadomą, a staje się miejscem, w którym:
👉 wiesz, co się dzieje,
👉 potrafisz prowadzić swój poród,
👉 czujesz się bezpiecznie,
👉 partner wie, co robić,
👉 a Twoje ciało może pracować zgodnie z naturą.
👉 Chcesz przygotować się tak, żeby poród Cię nie zaskoczył?
Zapraszam na mój Kurs Świadomego Rodzenia w Siedlcach (wieczorowy lub weekendowy) lub na indywidualną konsultację online/offline.


