Jak rozmawiać z kobietą w porodzie

Jak rozmawiać z kobietą w porodzie

Co mówić, czego nie mówić i jak być obecnym w każdej chwili.

co mowic w porodzie

Czy Twoja najlepsza przyjaciółka wkrótce rodzi i czy poprosiła Cię o towarzyszenie jej w porodzie? A może Twoja córka chce Cię mieć blisko podczas porodu? Być może jesteś partnerem/mężem kobiety w ciąży i chcesz wiedzieć, jak najlepiej ją wspierać?

O tym jak wyobrażamy sobie poród często decydują sceny z seriali i filmów. Niestety zdecydowana większość to karykatury porodu. Spocona, krzycząca, zła kobieta. Głupkowaty, zestresowany, bierny ojciec. Lekarz-dupek. To nie jest norma.

I dlatego też, tutaj znajduje się przewodnik po tym, jak rozmawiać z rodzącą kobietą i być z nią. Możesz również znaleźć kilka świetnych pomysłów w moim PDF „Ściągawka dla osoby towarzyszącej” . Skorzystaj z tych narzędzi, przeczytaj je kilka razy i bądź najlepszym wsparciem dla swojej przyjaciółki / córki / kobiety.

Nastawienie

Przede wszystkim najważniejszymi rzeczami, które należy zabrać ze sobą na salę porodową to WRAŻLIWOŚĆ i OTWARTOŚĆ. Nadrzędnym zadaniem jest zwracanie uwagi na to czego potrzebuje ta konkretna rodząca kobieta. Pamiętaj: ONA JEST SZEFEM.

Trochę biologii

Kiedy kobieta rodzi, jej mózg się zmienia. Silne hormony porodowe”wyłączają” płat czołowy (korę nową odpowiedzialną za logiczne analizowanie bieżącej sytuacji). To sprawia, że kobieta może być:

  • milcząca
  • nie reagująca na pytania lub odpowiadająca na nie dopiero po pewnym czasie
  • tracąca poczucie czasu
  • niezdecydowana
  • wrażliwa na głośne dźwięki i ostre światło

Część mózgu, która przejmuje kontrolę, to układ limbiczny. Czasami nazywa się to naszym gadzim mózgiem, będącym częścią odpowiedzialną za podstawowe funkcje i instynkty. W wyniku tego kobieta może:

  • być wyczulona na nastrój każdej z osób obecnych przy porodzie
  • być we własnym świecie czyli tak zwanej “przestrzeni porodowej”
  • bujać się rytmicznie
  • mieć zamknięte oczy lub wyglądać jak trochę “na haju”
  • wydawać niskie, seksowne dźwięki
  • pochylać się do przodu lub wręcz chcieć być na czworaka
  • potrzebować poczucia bezpieczeństwa, a co za tym idzie chcieć być blisko osoby jej towarzyszącej
  • lepiej się czuć w niewielkich pomieszczeniach z niedużą ilością osób

Połączenie tych zmian funkcji mózgu oznacza, że może wydawać się inna. Pierwotna. Z innego świata! Teraz, gdy wiesz, że to normalne, możesz nauczyć się to widzieć i pozwolić jej się prowadzić. Obserwuj, co robi. Zwróć uwagę na jej intuicyjne zachowania. Ucz się tego.

Początek

Zanim wejdziecie na salę porodową, idealnie w czasie gdy kobieta będzie rozmawiała z położnymi zaraz po wejściu do szpitala, weź 15 powolnych, głębokich oddechów. Będziesz po tym spokojniejszy.

Jak już będziecie razem na sali uśmiechnij się. Zwróć uwagę jak reaguje na położną i czy łapią dobry kontakt.

Zmiany

We wczesnej fazie porodu kobieta bardziej przypomina swoje normalne ja. Mówi normalnie i funkcjonuje na co dzień. Zwykle jesteście też nadal w domu, więc rozmawiaj z nią i zachowuj się jak zwykle.

W momencie, kiedy poród zaczyna przyśpieszać kobieta przestaje mówić i zaczyna się skupiać w czasie skurczów. Jeśli zauważysz, że jej twarz lub oddech zmieniają się wraz z początkiem skurczu, przestań prowadzić z nią dyskusję i bądź przy niej. Dopasuj swój oddech do jej oddechu. Ta subtelna zmiana w twoim własnym ciele jest dla niej bardzo uspokajająca, nawet jeśli jej nie słyszy. Wie, że z nią jesteś.

W trakcie aktywnego porodu, skurcze są coraz bardziej wymagające. Teraz prawdopodobnie kobieta będzie czuła potrzebę ruchu, zmiany pozycji, być może zawieszenia się na Tobie. Odpowiadaj na jej potrzeby. Nie rozmawiaj z nią, ani z położną w trakcie skurczu.

Jeśli chcesz dobrze ją wspierać to przeczytaj poniższe wskazówki

Uważaj na wszelkie oznaki, że dobrze sobie radzi: rozluźniona twarz, rozluźnione ciało, powolny, głęboki oddech, długotrwałe (zwykle niskie) jęki, kołysanie się. Zachęcaj ją do nich.

Tak dobrze. Świetnie sobie radzisz.

A jeśli przestaje sobie radzić samodzielnie powiedz:

Rozluźnij ramiona (biodra, kolana, dłonie, szczękę).

Oddychaj powoli.

Mówienie jej wzmacniających słów zawsze pomaga.

Pięknie rodzisz.

Jestem Tobą zachwycony.

Kocham Cię.

Jesteś taka piękna (silna).

W trakcie tak zwanej fazy przejścia (w okolicy 7-8 cm rozwarcia) może wymiotować, trząść się, krzyczeć, mocno ściskać Ciebie lub dostępne przedmioty, jęczeć, pocić się, płakać. To bardzo wymagający moment porodu.

Nawet jeśli chcesz ją wesprzeć w tym czasie może cię nie usłyszeć. Pamiętaj, żeby mówić do niej pomiędzy skurczami. Jak przestaje sobie radzić w czasie skurczy możesz powiedzieć:

Oddychaj. Wdech. Wydech. Wdech. Wydech.

Rozluźnij się. Pozwól dziecku przejść.

Umiesz to zrobić. Wierzę w Ciebie. Jesteś silna.

Zdecydowanie zachowuj się w sposób do którego ją zachęcasz. Oddychaj razem z nią. Być może nawet przez kilka kolejnych skurczy.

W tej fazie porodu może zażądać cesarskiego cięcia lub znieczulenia. Nie zawsze jest to znak, że powinieneś od razu o to poprosić lekarza czy położną. Przypomnij sobie jak rozmawialiście o porodzie, czy wtedy tego chciała. Powiedz

Już niedługo będzie z nami nasze dziecko. Dasz radę.

Podczas drugiego okresu porodu, kiedy rodzi się dziecko sala może zapełnić się większą liczbą osób, może być więcej świateł i hałasu. Kobieta też wydaje się być bardziej obecna (hormony się zmieniają! Jak magia!). Ponownie postaraj się wyczuć co jej najbardziej pomoże – czy motywujące słowa czy skupienie w ciszy.

Realia

Niektóre rzeczy mogą Cię zaskoczyć – interwencje medyczne lub po prostu zachowanie kobiety rodzącej. Możesz być przytłoczony lub zestresowany.

Ten stres jest tym, z czym TY musisz sobie radzić, gdy wspierasz kogoś podczas porodu. Każdy w porodzie musi sobie z czymś radzić – kobieta ze skurczami i wyczerpaniem, a Ty z chęcią ulżenia jej w bólu.

Wróć do tego powolnego, głębokiego oddechu, od którego zacząłeś. Zwróć uwagę na to, co Twój zestresowany umysł mówi o tej sytuacji. Nie musisz wierzyć tym myślom – ale obserwowanie ich daje pewien dystans (co może być sposobem na radzenie sobie!). Następnie wróć ponownie do oddechu – to daje Twojemu ciału sygnał, że wszystko jest w porządku.

Jeśli masz pytania dotyczące tego, co się w danej chwili dzieje, zapytaj położną lub doulę na boku (poza zasięgiem słuchu kobiety).

I pamiętaj, nie musisz tego robić idealnie. Zostałeś zaproszony do świętej przestrzeni w ważnym czasie. Kobieta rodząca zaprosiła CIEBIE, ponieważ jesteś dla niej wyjątkowy. Pamiętając o tym, nie bój się nadal być sobą i okazywać jej swoją miłość. To najbardziej pomocna rzecz, jaką możesz zrobić.